Partner serwisu

IATA: 1,8 mln pasażerów na lotnisku w Radomiu w 2040 roku

Redakcja/inf. pras. 08.02.2022

IATA: 1,8 mln pasażerów na lotnisku w Radomiu w 2040 roku
fot. PPL
Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA) prognozuje, że w 2040 roku lotnisko Warszawa-Radom będzie w stanie obsłużyć 1,8 mln pasażerów rocznie. Przewidywania dotyczące portu w Modlinie zakładają z kolei liczbę 4,1 mln odprawionych podróżnych rocznie za niespełna 20 lat.
Prognozy przygotowane przez IATA na zlecenie Centralnego Portu Komunikacyjnego przewidują powrót do poziomu sprzed pandemii w 2024 roku. Wówczas wszystkie lotniska w Polsce mają obsłużyć blisko 50 mln pasażerów. Liczba podróżnych podwoi się w 2040 roku, natomiast w 2060 roku scenariusz bazowy zakłada ponad 140 mln pasażerów, z czego ponad połowę, bowiem 72 mln, obsłuży CPK.

– Zaskakujące jest 1,8 mln pasażerów w Radomiu, bo z jednej strony to raczej wielkość zawyżona i pewnie uwzględniająca ciężki do przeprowadzenia administracyjny podział ruchu na Okęciu. Z drugiej strona zbyt skromna w stosunku do zapowiedzi towarzyszących budowie lotniska radomskiego niemal od zera – podkreślił Adrian Furgalski, prezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

– Bardzo skromny jest także udział Modlina, raptem milion pasażerów więcej niż przed pandemią. Przy okazji na mapie widać puste miejsce po Okęciu, a wciąż przecież padają sprzeczne deklaracje co do zakresu funkcjonowania tego portu po otwarciu CPK – zwrócił uwagę Furgalski.

Nowa identyfikacja wizualna

Port lotniczy Warszawa-Radom zaprezentował niedawno swoje nowe logo. Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze (PPL) rozstrzygnęło bowiem konkurs na realizację projektu graficznego i elementów systemu identyfikacji wizualnej dla budowanego lotniska. Wybrano koncepcję zaproponowaną przez agencję Bprog.

Jak wyjaśniają pomysłodawcy główny element logotypu skonstruowany jest z symboli kojarzących się z lotami, różnymi kierunkami świata, drogą, słońcem, bezpieczeństwem, a razem tworzy energiczną i pozytywną całość. Koncepcja została zaprojektowana w kolorach żółtym oraz niebieskim. Więcej o tym pisaliśmy w TYM TEKŚCIE.

Jedenaście stanowisk postojowych

Przypomnijmy, że na początku mają lądować w Radomiu tylko airbusy A320 i A321 oraz boeingi 737, ale docelowo droga startowa pozwoli na przyjęcie nawet szerokokadłubowych boeingów 777, 787 oraz airbusów A330. W projekcie jest założonych jedenaście stanowisk postojowych.

– To będą stanowiska parkowania doczołowego, czyli wówczas samolot stanie na wprost terminala. Później musi skorzystać z push-backa, żeby zostać wypchnięty i móc kołować. Wiadomo jednak, że w początkowym okresie funkcjonowania lotniska ten ruch będzie mniejszy i wszystkie jedenaście stanowisk nie będzie wypełnione – tłumaczył Tuszyński. Droga startowa miała w Radomiu 60 metrów szerokości i tak zostało. Jej profil jest obecnie bardziej płaski od poprzedniej. Została wygładzona i przedłużona z dwóch do 2,5 km, czyli długości standardowej dla większości lotnisk w Polsce. Więcej o tym pisaliśmy w TYM TEKŚCIE.

Dominująca czerń terminala

Elewacja budowanego lotniska w Radomiu była wybierana wspólnie przez projektantów i PPL na etapie projektu budowlanego. Zaważyły z jednej strony względy estetyczne, a z drugiej strony funkcjonalno-użytkowe. – Nie chcieliśmy robić całej bryły terminala szklanej, jak to bywa na niektórych lotniskach. Po pierwsze ze względu na kosztowne utrzymanie szkła i jego czystości. Z drugiej strony taka szklarnia wystawiona na południe, wschód i zachód bardzo by się nagrzewała, więc koszty chłodzenia takiego obiektu byłyby również ogromne. Dlatego zdecydowaliśmy, że przeszklenia pojawią się tylko co jakiś czas, żeby tego światła trochę wpadało. Pozostała część jest zabudowana – wyjaśniał nam jesienią Grzegorz Tuszyński, dyrektor lotniska w Radomiu.

Dominującą barwą terminala będzie czerń. Górę wzięły w tym przypadku także względy funkcjonalne i bezpieczeństwa. – Jasne kolory oślepiałyby pilotów, którzy przecież mają poruszać się bezpiecznie wokół pirsu. Z drugiej strony ten ciemny kolor nie wymaga jakiegoś częstego oczyszczania i dbania. Nie widać po prostu zabrudzeń na ciemnym kolorze – uzasadniał Tuszyński. Dwie z bramek w terminalu będzie można szybko skonfigurować dzięki zainstalowanym przegrodom w zależności od liczby pasażerów przylatujących spoza Unii Europejskiej. Więcej o tym pisaliśmy w TYM TEKŚCIE.

Koleją tylko do stacji Radom-Wschód 

Na budowane lotnisko nie dojedziemy bezpośrednio pociągiem, tak jak możemy dotrzeć do portów w Gdańsku, Krakowie, Olsztynie, Szczecinie czy na stołeczne Lotnisko Chopina.

– W pierwszej koncepcji terminala była stacja podziemna. Nawet udało się przeprocedować plan zagospodarowania pod bocznicę kolejową – ujawnił Tuszyński. Budynek terminala już nie przewiduje takiej funkcjonalności. Nowa stacja kolejowa na trasie Warszawa - Radom powstaje pod wiaduktem ulic Żeromskiego i Lubelskiej. Na chwilę obecną pod nazwą Radom Wschód. Więcej o tym pisaliśmy w TYM TEKŚCIE.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Radom kontra Modlin. Wojna o lotnisko
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony