Partner serwisu

Horała: dużych inwestycji na Lotnisku Chopina już nie będzie

Michał Szymajda 27.11.2020

Horała: dużych inwestycji na Lotnisku Chopina już nie będzie
Lotnisko Chopinafot. M. Szymajda
– Duże inwestycje na Lotnisku Chopina w Warszawie nie wchodzą już w grę – powiedział wiceminister infrastruktury Marcin Horała. Rząd pokłada nadzieję w CPK.
Okazja do rozmowy na temat zaawansowania projektu CPK i reakcji rządu na kryzys w lotnictwie, zdarzyła się podczas posiedzenia Komisji Infrastruktury, które odbyło się 26 listopada. Marcina Horałę pytano, czy alternatywą dla CPK, w dobie kryzysu w gospodarce i lotnictwie, nie powinien być rozwój stołecznego lotniska Chopina.

Jest granica, w której można optymalizować i rozbudowywać lotnisko bez pozyskiwania dodatkowych gruntów. A to nie wchodzi w grę, bo wymagałoby wyburzania dzielnic Warszawy, czego chyba nikt przy zdrowym rozsądku nie będzie chciał – powiedział Marcin Horała. Dlatego wielkich inwestycji na „Chopinie” już nie będzie. Rząd ma skupić się na budowie CPK.

– Na Lotnisku Chopina wchodzą w grę bieżące, minimalne inwestycje, bardziej usprawnienia techniczno-organizacyjne wymagające niewielkiego nakładu finansowego – mówił Horała. Dodał, że duże inwestycje na Okęciu nie zwróciłyby się już w aspekcie finansowym. Już wcześniej Horała podkreślał, że gdyby Okęcie miało się rozwijać, oznaczałoby to, że „za chwilę” co kilka minut na głowami warszawiaków będzie przelatywał samolot. - Zanieczyszczenia powietrza, hałas, operacje lotnicze w nocy, bo brak będzie przepustowości za dnia. Życie w warszawie stałoby się koszmarem i to jest powód, dla którego należy budować CPK – mówił latem, kreśląc wizję rozwoju tylko stołecznego portu.

Ruch na lotnisku Chopina znacznie zmalał. W 2020 zanotowano spadek operacji lotniczych o 68,9 procent porównując rok bieżący do poprzedniego. Prognozy dotyczące ruchu lotniczego skłaniają wielu ekspertów do tego, by ocenić, że powrót do statystyk z 2019 roku będzie możliwy dopiero w 2024 roku. Rząd cały czas planuje otwarcie Centralnego Portu Lotniczego w 2027 roku.

– Zakładamy, że będzie jeszcze większa sezonowość ruchu lotniczego w Polsce, niż była do tej pory. Ruch wakacyjny, okołoświąteczny - w tych okresach możemy w przyszłym roku zbliżać się do dobrych wskaźników rzędu 70 procent sprzed pandemii. Natomiast w tych niskich sezonach, kiedy na przykład dominuje ruch biznesowy - tutaj będzie znacznie gorzej, te wskaźniki rok do roku będą znacznie gorsze - ocenił wiceminister.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony