Partner serwisu

Grupa Singapore Airlines redukuje 96 proc. oferowania

Tomasz Śniedziewski 25.03.2020

Grupa Singapore Airlines redukuje 96 proc. oferowania
fot. Singapore Airlines
Grupa lotnicza Singapore Airlines ogłosiła w poniedziałek 23 marca, iż redukuje 96 proc. oferowania oraz uziemi większość swojej floty w odpowiedzi na wprowadzone ograniczenia w podróżowaniu.
Ogłoszone przez Singapore Airlines Ltd ograniczenie oferowania o 96 proc. jest bezpośrednią odpowiedzią na zamknięcie przez Singapur swoich granic dla podróżnych, jak również dla pasażerów tranzytowych. Sytuacja została określona przez przewoźnika jako “największe wyzwanie” z jakim musiał się kiedykolwiek zmierzyć.

Większość floty na ziemi

– To przełoży się na uziemienie 138 samolotów spośród floty 147 maszyn należących do Singapore Airlines oraz SilkAir, w obliczu największego wyzwania, z jakim Grupa SIA musiała się zmierzyć w swojej historii – czytamy w oświadczeniu przewoźnika.

Redukcji oferowania nie uniknie również należący do Grupy niskokosztowy przewoźnik Scoot. Z rozkładów zniknie czasowo większość połączeń realizowanych przez te budżetowe linie lotnicze, przez co uziemionych zostanie 47 z 49 samolotów w barwach przewoźnika.

Cięcia oferowania utrzymają się do końca kwietnia, poinformowały władze grupy lotniczej z Singapuru. Na razie nikt nie wie, czy jest to termin ostateczny. – Nie wiadomo, kiedy Grupa SIA będzie w stanie rozpocząć wznawianie normalnych operacji, biorąc pod uwagę niepewność co do tego, kiedy zniesione będą surowe kontrole na granicach – poinformował przewoźnik.

Linie lotnicze Singapore Airlines ogłosiły, że zamierzają podjąć działania wzmacniające płynność finansową oraz ograniczyć wydatki kapitałowe, koszty operacyjne, jak również zwrócić się do producentów samolotów o przełożenie zaplanowanych terminów dostaw zamówionych maszyn. Przewoźnik podjął również decyzję o zredukowaniu wynagrodzeń kadry kierowniczej.

Tuż po ogłoszeniu decyzji, cena akcji Singapore Airlines spadła o ponad 8 proc., informuje Reuters.

Druga fala zakażeń w Azji

Decyzja o zamknięciu swoich granic dla podróżnych, jak również dla pasażerów tranzytowych, podjęta przez Singapur, to odpowiedź na tzw. “drugą falę zakażeń” koronawirusem zapalenia płuc z Wuhan COVID19.

W ostatnim czasie, kraje w Azji, które do tej pory były chwalone za skuteczne ograniczanie liczny przypadków nowych zakażeń, takie jak Singapur, Tajwan czy Hongkong, odnotowały wzrost świeżych przypadków po tym, gdy obywatele i rezydenci tych krajów mieszkający lub podróżujący za pracą, decydowali się na powrót do domu w sytuacji rozprzestrzeniania się pandemii w Europe czy w Ameryce, przenosząc w ten sposób nowe przypadki zapalenia płuc z Wuhan do własnych miejsc zamieszkania.

Najnowsze, ściślejsze reguły dotyczące przekraczania granic oraz tranzytów, mają na celu ograniczenie przemieszczania się osób, by w ten sposób zamknąć drogę nowym infekcjom z zagranicy. Na wprowadzenie podobnych zasad co Singapur, zdecydowały się również władze Tajwanu. Surowe regulacje, niezbędne z punktu widzenia bezpieczeństwa publicznego, stanowią jednak gigantyczny cios w przewoźników takich jak Singapore Airlines czy Cathay Pacific, których ważną częścią działalności jest obsługa pasażerów tranzytowych.

Na całym świecie linie lotnicze oraz branża lotnicza zwracają się o pomoc finansową do rządów, gdyż wydaje się, iż tylko w ten sposób będą w stanie zmierzyć się z negatywnymi skutkami pandemii.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
COVID. Epidemia koronawirusa z Wuhan a lotnictwo