Partner serwisu

Finnair zmniejsza liczbę połączeń. 70 zamiast 200 lotów dziennie

Emilia Derewienko 09.09.2020

Finnair zmniejsza liczbę połączeń. 70 zamiast 200 lotów dziennie
fot. Flickr
Finnair zaktualizował swój harmonogram lotów na październik. Wszystko wskazuje na to, że przewoźnik nie będzie mógł zrealizować pierwotnie zakładanej liczby dziennych lotów, a swoją siatkę połączeń musi ograniczyć do tych najbardziej podstawowych tras.
Popyt na podróże lotnicze wzrastał bardzo powoli ze względu na rozwój nowych ognisk koronawirusa i związanych z nimi kolejnych ograniczeń transportowych. Finnairowi zależy jednak na utrzymaniu w swojej siatce podstawowych połączeń.

– Chcemy utrzymać kluczowe dla Finlandii połączenia z centrami europejskimi i naszymi najważniejszymi miejscami docelowymi w Azji, ponieważ podróże mają istotne znaczenie dla fińskiej społeczności biznesowej – mówi Ole Orvér, dyrektor handlowy Finnair. – Jednak ograniczenia w podróżowaniu mają bezpośredni wpływ na to, że realizacja wcześniej zakładanego poziomu ruchu jest niewykonalna – dodał. Finnair wykonuje około 70-80 lotów dziennie, zamiast planowanych wcześniej 200.

Finnair w październiku będzie realizował loty do 42 miejsc, ale ich częstotliwość na niemal wszystkich trasach zostanie zmniejszona. Planowany na październik start połączeń do Bergen, Barcelony, Madrytu, St. Petersburga i Stuttgartu zostanie przesunięty. Przełożona zostanie także inauguracja lotów do Turku czy Tampere w Finlandii. Loty dalekodystansowe nadal koncentrować się będą na Tokio, Seulu, Hongkongu i Szanghaju, które są również ważnymi destynacjami towarowymi. Trasa Nankin będzie realizowana we wrześniu i październiku. Finnair będzie również kontynuował loty wyłącznie cargo do Nowego Jorku i Singapuru.

Finnair nadal aktualizuje swój program ruchu zgodnie z zapotrzebowaniem na podróże lotnicze. Dla porównania, w październiku 2019 roku przewoźnik wykonywał około 350 lotów dziennie do ponad 100 miejsc docelowych w Europie, Azji i Ameryce Północnej.

O odwołanych lotach fiński przewoźnik będzie informował klientów bezpośrednio. Zaoferuje im również lot alternatywny, o ile będzie to możliwe. Pasażerowie będą mogli także zdecydować się na pełny zwrot kosztów biletu, jeśli nowy oferowany lot okaże się dla nich nieodpowiedni.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
COVID. Epidemia koronawirusa z Wuhan a lotnictwo