Partner serwisu

Finnair: Szybkiej reaktywacji tras nie będzie. Chyba, że do Laponii

Emilia Derewienko 14.08.2020

Finnair: Szybkiej reaktywacji tras nie będzie. Chyba, że do Laponii
fot. Piotr Bożyk
Linie lotnicze Finnair zostały zmuszone do zmiany swojego planu wznowienia lotów na wrzesień. Obecnie największym zagrożeniem dla przewoźników europejskich jest druga fala koronawirusa, która może nadejść na jesieni.
Przewoźnicy lotniczy, wraz ze znoszonymi restrykcjami rządowymi w całej Europie, powoli budzą się do życia po okresie uziemienia. Niektórzy, jak choćby niskokosztowy easyJet, zwracają uwagę, że popyt na podróże lotnicze wrócił szybciej, niż można się było tego spodziewać. Niestety, sytuacja w związku z pandemią COVID-19 jest dynamiczna, a niesłabnący wirus budzi obawy przed podróżowaniem.

Mniej lotów międzynarodowych…

Linie lotnicze spodziewają się nadejścia drugiej fali zachorowań tej jesieni. Wczesne sygnały tego faktu zaczyna już odczuwać Finnair. Przewoźnik ogłosił dzisiaj, że wrześniowy harmonogram połączeń zostanie zredukowany. Przyczyna tkwi we wprowadzanych przez wiele krajów ograniczeniach, związanych z 14-dniową kwarantanną czy wręcz z zakazem lotów bezpośrednich do niektórych państw, co skutkuje niższym niż oczekiwano popytem.

Finnair podał jednak, że z wyjątkiem Nicei i Turku, we wrześniu żadne połączenia realizowane w sierpniu nie zostaną zlikwidowane. Zamiast tego, fiński przewoźnik ograniczy częstotliwość lotów na pozostałych trasach.

Oznacza to więcej tras krajowych. We wrześniu Finnair będzie latał do fińskiego Kuopio raz dziennie, a pięć razy w tygodniu do Vaasa i Mariehamn. Firma planowała również rozpoczęcie lotów do Tampere we wrześniu, jednak zostaną one przełożone.

– Wciąż nie mamy pasażerów z Azji i Stanów Zjednoczonych, aby wypełnili samoloty europejskie, z powodu poważnych ograniczeń w podróżowaniu w tych regionach. Również popyt na podróże lokalne jest bardziej umiarkowany niż szacowano. We wrześniu będziemy obsługiwać około 30 proc. lotów, które realizowaliśmy we wrześniu 2019 roku – komentuje Mikko Turtiainen, wiceprezes Finnair.

…więcej tras do Laponii

Jest jednak druga strona medalu. Jak dodaje Turtiainen, Laponia i Kuusamo wydają się być bardziej interesujące dla pasażerów krajowych, niż oczekiwano. We wrześniu Finnair zwiększy więc liczbę lotów do Ivalo, Kittilä i Kuusamo, latając do Ivalo i Kittilä osiem razy w tygodniu oraz do Kuusamo dziewięć razy w tygodniu. Do Rovaniemi Finnair nadal obsługuje 28 lotów tygodniowo.

Wznowienie lotów po najostrzejszej fazie pandemii to dla każdego przewoźnika, wychodzącego z kryzysu, działanie równoważące poniesione straty. Linie chcą przecież sprostać rosnącemu z wolna popytowi. Powstaje jednak groźba, że samoloty wówczas mogłyby latać puste.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
COVID. Epidemia koronawirusa z Wuhan a lotnictwo