Partner serwisu

Emirates redukują liczbę stewardess na pokładach A380 i B777

Rafał Dybiński 06.04.2020

Emirates redukują liczbę stewardess na pokładach A380 i B777
fot. Emirates Press
Linie lotnicze Emirates dzięki uzyskaniu rządowych zezwoleń na przewóz pasażerów wznowiły rejsy na niektórych trasach. Zastosowano jednak specjalne procedury – informuje serwis "Simple Flying".
Pokłady A380 i B777 obsługiwać będą minimum po cztery stewardessy. Zwykle na tych maszynach pracuje ich odpowiednio 23 i czternaście.

Od poniedziałku 6 kwietnia wyruszyły rejsy z Dubaju do Londynu-Heathrow, Frankfurtu, Paryża, Brukseli i Zurychu. Loty do stolicy Wielkiej Brytanii będą odbywać się cztery razy w tygodniu, natomiast do pozostałych miast maszyny narodowego przewoźnika Zjednoczonych Emiratów Arabskich wylecą trzy razy w tygodniu.

Na wyżej wymienionych trasach udostępnione będą Airbusy A380 i Boeingi 777-300ER, oferujące miejsca w klasie biznes i ekonomicznej. Bilety to koszt odpowiednio 5000 i 2500 dolarów w jedną stronę. Emirates wdrożyły zmodyfikowany program obsługi takich rejsów. Minimum po cztery stewardessy będą wykonywać bardzo długie zmiany, latając tam i z powrotem. Dodatkowa załoga kokpitu, w postaci kapitana i pierwszego oficera, umożliwi powrotny rejs tego samego dnia. Będą mieć wydzielone miejsca w pierwszej klasie.

Powracające stewardessy i załogi zostaną przetestowane na obecność koronawirusa, gdy wylądują z powrotem w Dubaju, i nie będą mogły ponownie latać, dopóki nie uzyskają negatywnego wyniku. Uziemiona większość floty przewoźnika umożliwia takie tymczasowe rozwiązanie. Komfort usługi podniesie również zatrudnienie specjalnej osoby do czyszczenia łazienek, co zwolni z tego obowiązku stewardessy.

Jeśli Boeing 777 będzie miał ponad 102 pasażerów, wówczas podróżnych obsłuży sześć stewardess. Dodatkowe dwie dojdą, gdy liczba pasażerów przekroczy 234, a kolejne dwie, gdy suma podróżnych wyniesie przynajmniej 352 osoby.

W przypadku Airbusa A380 sześć stewardess wkroczy na pokład, gdy liczba pasażerów przekroczy 88 osób. Osiem będzie pracować, gdy podróżnych będzie 223, a dziesięć, kiedy chętnych na rejs będzie przynajmniej 348 osób. Nawet przy pełnym obłożeniu oba modele będą miały tylko po dziesięciu członków personelu pokładowego na B777 i szesnastu na A380, co nie było spotykane od dawna.

Ponadto czasopisma i inne materiały do czytania nie będą dostępne, ale jedzenie i napoje będą nadal oferowane na pokładzie. Wszystkie maszyny przewoźnika zostaną poddane ulepszonym procesom czyszczenia i dezynfekcji w Dubaju po każdej podróży.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
COVID. Epidemia koronawirusa z Wuhan a lotnictwo