Partner serwisu

Ekspert: Łódź skorzysta na CPK, ale Lublinek upadnie

Bartek Banaszak 23.11.2017

Ekspert: Łódź skorzysta na CPK, ale Lublinek upadnie
fot. Pexels
Budowa CPK w połączeniu z KDP to szansa na rozwój centrum Łodzi, które stanie się biznesowo – naukowym zapleczem Warszawy. Ale centralny port oznacza śmierć Lublinka – przepowiada prof. Tadeusz Markowski z PAN.
– Polska z pewnością potrzebuje silnego portu lotniczego – twierdzi profesor Tadeusz Markowski z Uniwersytetu Łódzkiego, przewodniczący Komitetu Przestrzennego Zagospodarowania Kraju w PAN. – Podstawy demograficzne uzasadniają budowę lotniska między Łodzią a Warszawą. To dobra wiadomość dla całego obszaru między Łodzią a Warszawą, także dla samej Łodzi. Choć są i pułapki.

Lublinek na straty

Nie ma wątpliwości, że Centralny Port Komunikacyjny wpłynie na okoliczne lotniska. O ile los Modlina i portu Chopina nie jest jeszcze znany, o tyle Łódź może być właściwie pewna, że CPK to śmierć lotniska w Lublinku. Lublinek już teraz świeci pustkami. Dziś dolecimy stamtąd wyłącznie do Londynu, Dublina, Aten i East Midlands. Po otwarciu CPK nie będzie lepiej. – Gdyby port w Łodzi powstał w 1992 roku, to miałby swoje szanse rozwojowe. Jakby połączyć go koleją ze stolicą, mógłby nawet służyć jako port pomocniczy dla Warszawy – opowiada prof. Markowski.

Niestety dla Łodzi, nowoczesny terminal na Lublinku otworzono dopiero w 2012 roku. – Konkurencja wśród innych portów była już zbyt szeroka. Poza tym lotniska usiedliły ukrytą pomocą finansową tanie linie, np. Ryanaira – mówi ekspert. Łódź w tej grze nie ma już żadnych szans. Port jest skazany na zamknięcie. Możliwe, że nastąpi to jeszcze przed otwarciem CPK.

To jednak niewielki koszt, jeśli popatrzymy na szanse dla całej aglomeracji, jakie niesie ze sobą ogromny port komunikacyjny. Profesor Markowski prognozuje dynamiczny rozwój demograficzny całego obszaru między Warszawą a Łodzią. Rozwój infrastruktury wokół CPK doprowadzi do powstania makroregionu centralnego z dwoma ośrodkami miejskimi o potencjale rzędu ośmiu milionów mieszkańców. Dzięki CPK aglomeracja warszawska będzie dynamicznie rozlewać się na zachód, zaś łódzka zacznie rosnąć w kierunku wschodnim.  – Dotąd Łódź nie rozwijała się w stronę wschodnią, raczej w kierunku Piotrkowa. Teraz to się zmieni – dodaje ekspert. Ogromny port lotniczy będzie sprzyjał międzynarodowym kontaktom w nauce i biznesie. Potencjał badawczo – biznesowy połączonych miast będzie największy w kraju.

Łódź jak Baltimore

By ten sen się spełnił, niezbędna jest współpraca. Samorządy województw powinny opracować zintegrowaną strategię rozwoju warszawsko – łódzkiego obszaru. Współpraca musi polegać na finansowaniu wspólnej infrastruktury, dotowaniu transportu publicznego budowie parkingów park and ride przy stacjach kolejowych, przebudowie wąskich gardeł, które umożliwią szybkie przedostanie się między miastami. – Należy postawić na kolej i skrócić czas dojazdu między centrami miast do godziny – twierdzi prof. Markowski.
Budowa Kolei Dużych Prędkości między miastami wpisuje się w ten scenariusz.

Profesor Markowski przywołuje przykład Baltimore i Waszyngtonu. – Tam istnieje port lotniczy pomiędzy oboma miastami, a ich centra połączone są linią kolejową. Waszyngton nie mieści się w swoich administracyjnych granicach. Dlatego centrum biznesowe Baltimore uzupełnia centrum waszyngtońskie. Na tej samej zasadzie centrum Łodzi może być włączone w procesy rozwoju Warszawy.

Centralny port lotniczy zwiększy atrakcyjność całego obszaru. Łódź musi się na to przygotować. Niezbędny jest dobry program rewitalizacji. Dzięki temu Łódź ma szansę na centrum finansowe z prawdziwego zdarzenia.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Centralny Port Komunikacyjny
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony