Partner serwisu

Duża kwartalna strata American Airlines, odroczone dostawy B737 MAX i nowe trasy

Rafał Dybiński 17.04.2021

Duża kwartalna strata American Airlines, odroczone dostawy B737 MAX i nowe trasy
Fot. American Airlines
Linie lotnicze American Airlines spodziewają się straty na poziomie między 2,7 a 2,8 mld dolarów w pierwszym kwartale bieżącego roku. Przychody największego przewoźnika powietrznego Stanów Zjednoczonych spadną o 62 proc. w odniesieniu do tego samego okresu 2019 roku. Spalanie gotówki zmniejszono do poziomu 4 mln dolarów dziennie w porównaniu 30 mln dolarów każdej doby w poprzednim kwartale.
Oferowanie American Airlines jest niższe o 43,4 proc. w odniesieniu do pierwszego kwartału 2019 roku. Zużyto w sumie 610 mln galonów paliwa lotniczego w pierwszych trzech miesiącach bieżącego roku. Przewoźnik z Teksasu zapłacił średnio około 1,7 dolara za jeden galon paliwa lotniczego i pierwszy kwartał 2021 roku zakończy z blisko 17,3 mld dolarów dostępnej gotówki.

Największe linie lotnicze Stanów Zjednoczonych zawarły również porozumienie z Boeingiem dotyczące pozostałych dostaw samolotów. Po przyjętej korekcie zamiast pięciu B787-8 do floty dołączy pięć B787-9. Pozostałych czternaście zamówionych Dreamlinerów nieznacznie mniejszej wersji zostanie odebranych do końca pierwszego kwartału 2022 roku.

Odroczono również dostawy osiemnastu boeingów 737-MAX. Odrzutowce pierwotnie miały zostać dostarczone w bieżącym i przyszłym roku, ale ostatecznie dołączą do floty American Airlines w 2023 i 2024 roku.

Przewoźnik z Teksasu kontynuuje odbudowę siatki połączeń, głównie dzięki zwiększonemu popytowi na loty krajowe. Od 19 kwietnia podróżni zyskają siedemnaście nowych tras. Wśród nich nowością będą codzienne rejsy między Raleigh-Durham w Karolinie Północnej a Nashville w stanie Tennessee.

Osiem nowych połączeń zostanie uruchomionych od 5 czerwca z Orlando. Z miasta na Florydzie będzie można przemieścić się do Birmingham w Alabamie, Dayton w Ohio, Indianapolis w stanie Indiana, Louisville w Kentucky, Memphis i Nashville w Tennessee oraz Pittsburgha w Pensylwanii, a także do wspomnianego wyżej Raleigh-Durham w Karolinie Północnej.

Z kolei z Miami do Los Angeles i Nowego Jorku będą latać szerokokadłubowe B777, co ma sprostać zwiększonemu zainteresowaniu na tych trasach. Podróżni zyskają również większe możliwości dostania się do takich miejsc jak Asheville w Karolinie Północnej, Kalispell w Montanie i Jackson w stanie Wyoming. Do tych trzech destynacji przewidziano latem więcej lotów w tygodniu. Poza tym nową usługą będą także rejsy z Austin do Nassau na Bahamach.

Na międzynarodowych trasach z Miami do Medellin i Cali w Kolumbii, Guayaquil i Quito w Ekwadorze, Limy w Peru, a także do Port au Prince na Haiti latać będą Dreamlinery wersji 787-8. Natomiast połączenia z największego miasta Florydy do Bogoty w Kolumbii i San Juan na Portoryko obsłuży B777-200.

American Airlines od 6 maja uruchomią długodystansowe loty z nowojorskiego portu JFK do Bogoty i Medellin. Poza tym z Miami pasażerowie będą mogli przemieścić się do Tel Awiwu i Surinamu. Latem bieżącego roku nie będą natomiast realizowane rejsy do szkockiego Edynburga, irlandzkiego Shannon, Hongkongu, a także do Budapesztu, Pragi i Krakowa.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
COVID. Epidemia koronawirusa z Wuhan a lotnictwo