Partner serwisu

Dmowski i Paderewski wciąż poza Polską. Opóźnienia dostaw maszyn dla VIP-ów

Redakcja/inf. pras. 12.07.2021

Dmowski i Paderewski wciąż poza Polską. Opóźnienia dostaw maszyn dla VIP-ów
fot. Piotr Bożyk
Boeingi 737-800 dla rządowych VIP-ów, nazwane Dmowski i Paderewski, jeszcze nie zostały odebrane Ministerstwo Obrony Narodowej - informuje serwis Wirtualny Nowy Przemysł.
Oba odrzutowce producenta z Chicago miały przylecieć do Polski jeszcze w 2020 roku, ale kryzys wywołany wirusem COVID-19, wpłynął na opóźnienia dostaw. Ich termin przesuwano już w bieżącym roku na maj i czerwiec. Niemniej kontrakt o wartości 3 mld złotych nie został wypełniony.

Umowa obejmowała dostarczenie trzech samolotów. Pierwszy B737-800, nazwany Piłsudski, przybył do Polski w 2017 roku. Na odbiory kolejnych dwóch jeszcze poczekamy. Jak dowiedział się od MON serwis WNP przyczynami opóźnień jest "bardzo szeroki wachlarz testów i kontroli".

Strona polska zgłosiła także wiele usterek i niedoróbek w zabudowie wnętrza. Teraz oczekuje na niezbędne korekty. Prace wykonywane są we Francji. Po ich zakończeniu odrzutowce zostaną poddane jeszcze testom na poligonie Vidsel w Szwecji.

Wycofanie z eksploatacji samolotów Tu-154M Lux i Jak-40 sprawiło, że MON do przewozu VIP-ów wykorzystuje głównie dwa odrzutowce Gulfstream G550 i wspomnianego wyżej jednego B737-800, którym prezydent Andrzej Duda dopiero w maju bieżącego roku poleciał na oficjalną wizytę w Turcji. Wcześniej nie był eksploatowany.

MON korzysta jeszcze z dwóch embraerów ERJ-175, czarterowanych od PLL LOT. Umowa wygasa jednak z końcem bieżącego roku, ale widmo komplikacji z odbiorami Dmowskiego i Paderewskiego, pozwala sądzić, że współpraca zostanie przedłużona.

Boeingi 737-800, na które wciąż czeka MON, będą dostosowane do lotów HEAD z najważniejszymi osobami w państwie i pozwolą zabrać na pokład 66 pasażerów. Dodatkowe zbiorniki paliwa umożliwią przelot nad Atlantykiem bez międzylądowania. Oba samoloty zostaną wyposażone w system uniemożliwiającym blokadę sygnału z satelity. Gdyby doszło do próby ataku rakietą, to zostaną wystrzelone ogniste race, na które powinien skierować się pocisk, chroniąc w ten sposób maszynę przed zestrzeleniem.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Flota
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony