Partner serwisu

Członek zarządu LOT: Za dziewięć lat wypełnimy większość CPK

Jakub Dybalski 12.09.2018

Członek zarządu LOT: Za dziewięć lat wypełnimy większość CPK
fot. Piotr Bożyk
– Za dziewięć lat LOT będzie absolutnie gotowy do tego, żeby wypełnić większą część CPK, z jego podstawową pojemnością na poziomie 45 mln pasażerów rocznie. Gdy my coś mówimy, to nie tylko mówimy, tylko to robimy – mówił podczas warszawskiego Kongresu Rynku Lotniczego Michał Fijoł, członek zarządu PLL LOT odpowiedzialny za kwestie handlowe.
– Dwa lata temu opublikowaliśmy strategię rozwoju naszej firmy, teraz jesteśmy bliscy jej zrealizowania – zaczął swoje wystąpienie Fijoł i wyliczył: – W 2015 r. lot miał 3 mld zł obrotu, w tym roku te obroty zostaną podwojone. W tym roku przewieziemy ok. 9 mln pasażerów, trzy lata temu było to ponad dwa razy mniej. Mamy ponad 100 tras. W styczniu 2014 r. operowaliśmy na 4 prestiżowych, dalekobieżnych trasach. Dziś nowo otwarte Miami jest naszą 14. trasą tej kategorii – wyjaśniał rozwój firmy przez ostatnie trzy lata.

Wskazywał, że LOT korzysta na ogólnej tendencji, polegającej na tym, że Polacy coraz częściej latają. Mają ku temu coraz więcej możliwości, nie tylko jeśli chodzi o nowe kierunki, ale też dlatego, że ich na to stać. – Moim zadaniem jest sprzedawanie biletów drogo. Jeśli ktoś mi mówi, że kupił bilet tanio, to to dla mnie niedobrze, bo odpowiadam za przychody spółki. Ale ludzie latają. Latają coraz częściej, bo jest to dla nich osiągalne – wskazywał.

– LOT potrzebuje lotniska – zwrócił jednak uwagę. – My już jakiś czas temu przy naszych planach rozwojowych, wiedzieliśmy, że Okęcie będzie dla nas za małe, ale jeszcze w zeszłym roku nawet nasi piloci nie wierzyli, że kupimy nowe samoloty. A one tu trafiają. My już nie dyskutujemy o tym, czy CPK powstanie, tylko „jak” i „kiedy”. I jestem bardzo wdzięczny ministrowi Adamczykowi, że jasno ukierunkował dyskusję w ten sposób – nawiązał do wcześniejszego wystąpienia ministra infrastruktury.

Bariery dla tak szybko rozwijającego się LOT-u? Wciąż niska przepustowość lotnisk i długotrwałe procedury wobec pasażerów, a także ubogi rynek pracy.

– To z czym pasażerowie się stykają, to wciąż ograniczenia na polskich lotniskach. To od tego jak szybko będziemy odprawiać pasażerów, uzależnione będzie, jak chętnie pasażerowie będą latać z polskich lotnisk – mówił Fijoł. – Wszystkie spółki lotnicze doświadczają kłopotów z nowymi kadrami. Sam mam w swoim dziale otwarte kilkadziesiąt stanowisk, ale oczekuję, że pracownicy, którzy do nas przyjdą będą najlepsi w swoim fachu. Będą w 3 procentach najlepszych. Dlaczego? Bo musimy pracować najlepiej – dodał.

– To wyzwanie nie dla nas, ale dla całego szkolnictwa i szkół wyższych, które powinny z nami współpracować. Tworzymy nową branżę – lotnictwo, do tej pory niewielką. Na Heathrow pracuje 70 tys. ludzi. Na terminalu cargo w Amsterdamie jest 25 tys. pracowników. To oznacza, że za dekadę, w szczerym polu, gdzieś między Warszawą i Łodzią, musi powstać miejsce pracy dla tylu osób, a pewnie i miejsce zamieszkania dla ich rodzin. Czerpmy z tego, co się dzieje. Wykorzystajmy to, zbudujmy nasze wspólne biznesy właśnie na tej tendencji. To naturalne – wezwał.

– Za dziewięć lat LOT będzie absolutnie gotowy do tego, żeby wypełnić większą część CPK, z jego podstawową pojemnością na poziomie 45 mln pasażerów rocznie. Gdy my coś mówimy, to nie mówimy, tylko to realizujemy – zakończył.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
PLL LOT
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony