Partner serwisu

Cathay Pacific otrzymają 5 mld dolarów pomocy publicznej od Hongkongu

Tomasz Śniedziewski 10.06.2020

Cathay Pacific otrzymają 5 mld dolarów pomocy publicznej od Hongkongu
fot. Cathay Pacific
Rząd Hongkongu zgodził się udzielić znaczącej pomocy liniom lotniczym Cathay Pacific, wartej łącznie 39 mld dolarów hongkońskich, czyli około 5 mld dolarów, stając się udziałowcem przewoźnika.
Zgodnie z planem rekapitalizacji, ujawnionym kilka godzin po tym, gdy na giełdzie w Hongkongu czasowo zawieszono notowania Cathay Pacific, jak również największych udziałowców Grupy, spółek Swire oraz Air China, władze miasta dofinansują linie lotnicze kwotą 27,3 mld dolarów hongkońskich, stanowiącą 150 proc. obecnego kapitału zakładowego, obejmując w zamian 6,08 proc. udziałów w spółce. By to osiągnąć, rząd stworzy spółkę celową Aviation 2020, która zakupi na preferencyjnych warunkach udziały o wartości 19,5 mld dolarów hongkońskich (2,5 mld dolarów) bez prawa głosu oraz gwarancje pozyskania kolejnych udziałów o wartości 1,95 mld dolarów hongkońskich. Dodatkowo, spółka udzieli liniom kredyt pomostowy w wysokości 7,8 mld dolarów hongkońskich. Z czasem, wysokość pomocy rządowej może sięgnąć 29,2 mld dolarów hongkońskich, informuje South China Morning Post (SCMP).

Porozumienie przewiduje również, emisję udziałów o wartości 11,7 mld dolarów hongkońskich, które trafią do obecnych udziałowców Cathay Pacific, czyli Swire z 45 proc. udziałów, Air China z 30 proc. udziałów, Qatar Airways z 10 proc. udziałów. Spółki te wyraziły już zainteresowanie nabyciem praw. Po objęciu udziałów przez władze Hongkongu, udziały dotychczasowych największych udziałowców skurczą się do odpowiednio 42, 28, oraz 9,4 proc.

Ratunek dla lokalnej gospodarki

Dla władz Hongkongu, ratowanie Cathay Pacific w dużej mierze równa się ratowaniu lokalnej branży lotniczej. – To nie jest przypadkowa osoba, lub przypadkowa firma. Musimy chronić prawa lotnicze miasta, w przeciwnym wypadku doprowadzilibyśmy do powstania strukturalnego ryzyka – powiedział Paul Chan Mo-po, sekretarz finansowy w rządzie Hongkongu, dodając, iż celem pomocy publicznej jest zapewnienie długoterminowego rozwoju ekonomicznego miasta, równocześnie generując stopę zwrotu inwestycji dla rządu.

Obecnie przewoźnik obsługuje ponad połowę ruchu pasażerskiego w porcie lotniczym i przewozi niemal dwie piąte łącznego wolumenu cargo. Upadek Cathay Pacific, zdaniem urzędników, stanowiłby fundamentalne zagrożenie dla sektora lotniczego Hongkongu. Co więcej, gdyby przewoźnik flagowy nie był w stanie wykonywać operacji lotniczych i utrzymywać obsługi tras, Hongkong mógłby stracić swoje cenne zagraniczne sloty oraz prawa przelotowe na rzecz linii lotniczych z Chin lub z zagranicy, zwraca uwagę SCMP.

– Jeśli nie odpowiedzielibyśmy na ten rozwój sytuacji, mógłby on zagrozić pozycji Hongkongu jako międzynarodowego hubu lotniczego, co miałoby wpływ na inne sektory gospodarki, przekładając się na całościowe interesy Hongkongu – dodał Chan.

Według wyliczeń Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA), sektor lotniczy Hongkongu, największego hubu cargo na świecie oraz jednego z głównych portów lotniczych globu, utrzymuje około 330 tys. miejsc pracy w mieście i wraz z międzynarodową turystyką generuje 4,9 proc. lokalnego PKB.

Trudna sytuacja przewoźnika flagowego miasta, który w okresie pandemii stracił ponad 99 proc. przewozów pasażerskich w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku i miesięcznie tracił około 3 mld dolarów hongkońskich (387 mln dolarów) gotówki, jest już kolejnym po trwających od roku niepokojach społecznych oraz pandemii koronawirusa COVID19 poważnym wyzwaniem dla władz Hongkongu. W ostatnich miesiącach linie lotnicze Cathay Pacific musiały uziemić większość ze swojej floty liczącej 238 samolotów. Przewoźnik utrzymywał jedynie operacje cargo oraz szczątkowy rozkład połączeń pasażerskich do kilu miast, takich jak Londyn, Pekin, Lons Angeles, Sydney i Tokio.

Jedyna opcja pomocy

Pomoc rządu liniom Cathay Pacific okazała się konieczna również dlatego, że według wypowiedzi władz przewoźnika, niepowodzeniem zakończyły się poszukiwania inwestora komercyjnego.

– Alternatywą byłby upadek firmy. Komercyjne rynku pożyczkodawców są dziś praktycznie zamknięte dla linii lotniczych, które nie posiadają znaczącego wsparcia udziałowców rządowych – powiedział Patrick Healy, szef zarządu Cathay Pacific.

Według anonimowych informatorów South China Morning Post, brak zainteresowania sektora komercyjnego pomocą Cathay Pacific, wiązał się z delikatną sytuacją polityczną związaną ze strukturą własnościową przewoźnika. W sierpniu ubiegłego roku, wbrew swojej woli, przewoźnik znalazł się w centrum uwagi władz Chin, szukających sposobu powstrzymania toczących się w Hongkongu protestów społecznych. W rezultacie, po przeprowadzonej akcji propagandowej przeciwko Cathay Pacific, w spółce doszło do zmian we władzach. Wiele wskazuje na to, że ubiegłoroczne wydarzenia mogą stanowić potencjalne ostrzeżenie dla komercyjnych inwestorów.

Obejmując 6 proc. udziałów, rząd Hongkongu będzie miał w radzie nadzorczej spółki dwóch “obserwatorów”. Przedstawiciele rządu nie będą dysponowali prawe głosu, jednak będą mieli pośredni wpływ na decyzje spółki czyli będą w stanie nadzorować przestrzeganie linii politycznej władzy. Chan zapowiedział, że nie będą to urzędnicy, ale osoby z bogatym doświadczeniem biznesowym.

– Rząd nie planuje zasiadać w Cathay Pacific na długi okres czasu. Nie planujemy również wpływać na bieżące zarządzanie – zadeklarował Chan.

Solidny pakiet startowy na okres po kryzysie

Zdaniem wielu obserwatorów, 5 mld dolarów pozyskane przez przewoźnika stanowi pomoc pozwalającą nie tylko przetrwać kryzys, ale również podjąć ekspansję rynkową natychmiast po zakończeniu pandemii COVID19.

– Plan rekapitalizacji ten wielkości, dobrze się wpisuje w dłuższe plany Cathay Pacific. Duże linie lotnicze, z wystarczającą płynnością finansową, mają szansę zdobyć znaczące udziały w ryku natychmiast po kryzysie COVID19 – powiedziała Luya You, analityczka BOCOM International w rozmowie z Agencją Reutera.

Podobny, znaczący “pakiet startowy” o wartości przekraczającej 10 mld dolarów, pozwalający myśleć nie tylko o przetrwaniu kryzysu, ale również o rozwinięciu działalności, otrzymały niedawno linie lotnicze Singapore Airlines, główny azjatycki rywal Cathay Pacific z segmentu premium. Z kolei 9 mld euro wsparcia od niemieckich podatników otrzymała również Lufthansa. Skala pomocy udzielanej największym liniom lotniczym pozwala przypuszczać, że po pandemii przyspieszeniu ulegną procesy przejęć.

Według wypowiedzi władz linii, Cathay Pacific planują znaleźć się w grupie przewoźników, planujących swoje miejsce w rzeczywistości po zakończeniu pandemii. Pomimo otrzymania pomocy finansowej od rządu Hongkongu, linie w dalszym ciągu podejmują bolesne działania, pozwalające przetrwać trudne czasy. Do tej pory, Cathay Pacific zredukowały zatrudnienie w niektórych swoich zagranicznych bazach i rozważają dalsze cięcia. Przewoźnik przygotował drugą rundę redukcji wynagrodzeń władz spółki oraz programu dobrowolnych bezpłatnych zwolnień pracowników.

Na czwarty kwartał tego roku, władze Cathay Pacific planują zakrojoną na szeroką skalę analizę wszystkich aspektów swojego modelu biznesowego i przygotowane są na “trudne decyzje”, takie jak przegląd zamówień samolotów, poinformował Healy.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
COVID. Epidemia koronawirusa z Wuhan a lotnictwo