Partner serwisu

Cathay Pacific i Airbus pracują nad lotami komercyjnymi z pojedynczym pilotem w A350

Tomasz Śniedziewski 18.06.2021

Cathay Pacific i Airbus pracują nad lotami komercyjnymi z pojedynczym pilotem w A350
fot. Miguel Angel Sanz/ unsplash
Linie lotnicze Cathay Pacific oraz Airbus pracują nad wdrożeniem lotów dalekodystansowych ze “zredukowaną załogą”, podczas których przez znaczny czas w kokpicie znajdowałby się tylko jeden pilot, informuje Agencja Reutera powołując się na źródła w branży.
Założeniem programu, który w Airbusie otrzymał desygnację Project Connect, jest certyfikowanie airbusów A350 do operacji z pojedynczym pilotem na wysokości przelotowej. Tego rodzaju loty komercyjne na połączeniach pasażerskich realizowanych przez linie lotnicze Cathay Pacific rozpoczęłyby się już w 2025 r., informują źródła w branży, na które powołuje się Agencja Reutera.

W tym momencie główną przeszkodą stojącą na drodze do wprowadzenia tego rozwiązania jest jego międzynarodowa akceptacja. Jeśli udało by się ją uzyskać, wtedy do wykonywania długich połączeń lotniczych można by było delegować parę pilotów, którzy naprzemiennie odbywaliby przerwy w locie, zamiast załogi składające się trzech lub czterech pilotów, potrzebnej by w każdym momencie w kokpicie znajdowało się co najmniej dwóch członków załogi, tak jak ma to miejsce obecnie.

Rozwiązanie to przekładałoby się na znaczące oszczędności dla linii lotniczych, szczególnie cenne w okresie niepewności związanej z rentownością lotów dalekodystansowych po pandemii koronawirusa. Bardzo prawdopodobne jest jednak, że spotka się ono z oporem pilotów, którzy już teraz są dotknięci masowymi zwolnieniami spowodowanymi pandemią, jak również wywoła dyskusję o bezpieczeństwie automatyzacji samolotów, czytamy w analizie Agencji Reutera.

Cathay Pacific potwierdzają zaangażowanie

Linie Cathay Pacific Airways potwierdziły swoje zaangażowanie w projekt, stwierdzając iż nie podjęły jeszcze decyzji odnośnie ewentualnego wdrożenia rozwiązania.– Pomimo że zaangażowaliśmy się wraz z Airbusem w rozwój koncepcji operacji przy zredukowanej liczbie członków załóg, nie zobowiązaliśmy się w jakikolwiek sposób do bycia pierwszym klientem (launch customer) – stwierdzili przedstawiciele przewoźnika z Hongkongu w rozmowie z Agencją Reutera.

Komercyjne wdrożenie systemu wymagałoby poszerzonego programu testów, zgody organów nadzoru lotniczego oraz szkolenia pilotów “absolutnie pozbawionego jakichkolwiek kompromisów dotyczących bezpieczeństwa”, tłumaczą linie lotnicze Cathay Pacific. – Celowość i efektywność jakiegokolwiek wdrożenia tego rodzaju, jak również analiza balansu korzyści i kosztów ostatecznie zależałaby od tego, jak rozwinie się sytuacja związana z pandemią. Pomimo to, w dalszym ciągu będziemy współpracować z Airbusem i wspierać rozwój koncepcji - dodał przewoźnik.

Airbus już wcześniej przedstawił plany by wprowadzić możliwość pilotowania airbusów A350 przez pojedynczego pilota, jednak nie potwierdzono wtedy uczestnictwa w programie konkretnych linii lotniczych. – Przez dekady udowadnialiśmy, że możemy zwiększać poziom bezpieczeństwa przez wyposażanie samolotów na najnowszą technologię – powiedział Christophe Cail, główny pilot testowy Airbusa, przyznając iż prace nad wdrożeniem rozwiązania zostały wznowione po przerwie spowodowanej pandemią.

Jak w przypadku każdej ewolucji projektowej, współpracujemy z liniami lotniczymi, dodał Cail, nie ujawniając jednak partnerów projektu.

Pilot pod obserwacją samolotu

W przypadku tego rozwiązania, bezpieczeństwo wymagałoby ciągłego monitorowania przez systemy pokładowe uwagi oraz funkcji organizmu pojedynczego pilota, mówi Agencja Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA). Jeśli lot napotkały problemy lub pilot stracił przytomność, w przeciągu minut można by wezwać drugiego pilota. Obaj piloci pracowaliby w kokpicie podczas starów oraz lądowań.

– Zwykle podczas długich lotów, gdy samolot znajduje się na wysokości przelotowej, niewiele się dzieje w kokpicie. Logicznym jest by powiedzieć OK, zamiast mieć dwóch pilotów w kokpicie, można mieć jednego, podczas gdy drugi odpoczywa, jeśli tylko wdrożymy rozwiązania techniczne, które zagwarantują, że jeśli jeden zaśnie, czy będzie miał jakiś problem, nie pojawi się niebezpieczeństwo – powiedział Patrick Ky, szef EASA podczas styczniowego briefingu dla mediów z Niemiec, przypomina Reuters.

Grupy pilotów wyraziły swoje zaniepokojenie z faktu prowadzenia prac nad rozwiązaniem.

– Trudno nam doszukać się racjonalnego uzasadnienia – powiedział Otjan de Bruijn, szef związku European Cockpit Association reprezentującego pilotów Unii Europejskiej. Przywołując kryzys związany z boeingami 737 MAX, który ujawnił niewłaściwe powiązania Boeinga z organami nadzoru w Stanach Zjednoczonych, De Bruijn przekonuje, że cel programu obliczony na redukcję kosztów “może prowadzić do jeszcze większego niebezpieczeństwa”.

Operacje komercyjne, za sterami których zasiada pojedynczy pilot, ograniczone są obecnie do lotów z nie więcej niż dziewięcioma pasażerami. By to się zmieniło, potrzebna byłaby zgoda organu nadzoru ICAO należącego do Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz organów nadzorów krajów, nad którymi przelatuje lot. Dla Cathay Pacific kluczowa byłaby zgoda Urzędu Lotnictwa Cywilnego Chin (CAAC), przypomina Agencja Reutera.

EASA zaplanowała w tym roku konsultacje społeczne w sprawie wdrożenia systemu, prace nad certyfikacją w 2022 r., jednocześnie zdając sobie sprawę z “poważnego niebezpieczeństwa” opóźnienia wdrożenia planowanego na 2025 r., powiedział rzecznik EASA.

Na tegorocznym posiedzeniu niejawnym, do notatek z którego dotarła Agencja Reutera, EASA zasugerowała, że loty ze zredukowanym personelem powinny na początku być prowadzone tylko przez pojedynczego operatora.

Airbus A350 odpowiednim samolotem

Airbus zaprojektował zmiany w autopilocie A350 oraz w systemach ostrzegania tak, by pomóc pojedynczemu pilotowi kontrolować błędy, zdradziły źródła zbliżone do projektu. Airbus A350, oferowany przez europejskiego producenta samolot średniej wielkości, jest bardzo odpowiedni do wdrożenia rozwiązania, gdyż wyposażony jest w funkcję “emergency descent" która szybko zniża wysokość lotu bez ingerencji pilota w przypadku rozszczelnienia kabiny.

Zwolennicy rozwiązania sugerują, że operacje z pojedynczym pilotem zyskają akceptację podróżnych przyzwyczajonych do tego, że piloci opuszczają kokpit na przerwy w toalecie oraz wskazują na to, że liczba błędów popełnianych przez pilotów jest wyższa niż liczba błędów automatycznego systemu.

Oba te argumenty są chybione, mówi źródło zbliżone do linii lotniczych Lufthansa. Według informatora Agencji Reutera, władze niemieckiego przewoźnika otrzymały w ubiegłym roku rekomendację mówiącą, iż program nie jest w stanie osiągnąć wymogów bezpieczeństwa. Lot pojedynczego pilota przez godziny jest “zupełnie inną historią”, mówi rozmówca, przypominając katastrofę lotu Air France AF447, do której doszło gdy jeden z pilotów stracił kontrolę nad airbusem A330 nad Atlantykiem, podczas gdy w tym czasie kapitan lotu odpoczywał poza kokpitem. – Airbus musiałby zagwarantować, że każda sytuacja może być rozwiązana automatycznie bez ingerencji jakiegokolwiek pilota przez 15 minut. A tego nie da się zagwarantować – mówi informator Agencji Reutera.

Lufthansa nie wycofała się z Project Connect i w dalszym ciągu jest zaangażowana w charakterze doradcy. Podczas gdy przewoźnik nie planuje wdrożyć operacji obsługiwanych przez pojedynczego pilota, “sugestia, iż Lufthansa była niezbędną częścią projektu a następnie się wycofała są nieprawdziwe” – powiedział rzecznik Lufthansy.

Możliwość pilotowania airbusów A350 przez pojedynczego pilota dawałaby modelowi dużą przewagę przy sprzedaży, mówią eksperci, gdyż Boeing nie dysponuje równorzędnym modelem samolotu z wystarczającym poziomem automatyzacji.

Linie lotnicze doceniłyby oszczędności w wynagrodzeniach oraz kosztach zakwaterowania załóg na lotach dalekodystansowych, przekonuje Filippo Tomasello, dawny urzędnik EASA. – Covid-19 może tylko przyspieszyć tę ewolucję, gdyż nakłada na branżę ogromną presję ekonomiczną. Jeśli tylko EASA dokona certyfikacji tego rozwiązania, linie lotnicze będą je stosować – przewiduje Tomasello.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony