Partner serwisu

British Airways zawieszają trasy do USA. W Azji zawieszenia i redukcje lotów

Mateusz Kieruzal 11.01.2022

British Airways zawieszają trasy do USA. W Azji zawieszenia i redukcje lotów
fot. Heathrow Airport
Pomimo niedawnego wznowienia regularnych rejsów z Londynu-Heathrow, brytyjskie flagowe linie lotnicze, British Airways, nie będą już kontynuować lotów w trwającym sezonie zimowym do Baltimore, Nashville i Nowego Orleanu. Rejsy na azjatyckich kierunkach dostępne w siatce połączeń zostaną zawieszone lub zredukowana będzie częstotliwość tygodniowych rotacji.
Wynika, że decyzja o zawieszeniu lotów do trzech miast w Stanach Zjednoczonych jest przejściowa. W systemie rezerwacyjnym na razie dostępne są loty w okresie letnim. Działanie podjęte przez przewoźnika uzasadnione jest rozprzestrzenianiem się nowego wariantu koronawirusa – omikronu, uciążliwe zasady obowiązkowego testowania przed i po podróży oraz wprowadzane ponownie restrykcje wjazdowe do poszczególnych krajów. Z tego powodu British Airways stale zmniejszają liczbę miejsc dostępnych w sprzedaży na loty z portu lotniczego Londyn-Heathrow do Stanów Zjednoczonych.

Baltimore, Nashville i Nowy Orlean zawieszone

British Airways przywróciły 19 listopada bezpośrednie loty do portu lotniczego w Baltimore, który obsługuje aglomerację Waszyngtonu. Do stolicy i najbardziej zaludnionego miasta amerykańskiego stanu Tennessee – Nashville – połączenie zostało przywrócone 9 grudnia. W ten sam dzień Dreamliner należący do British Airways poleciał do Nowego Orleanu w Luizjanie. Przewoźnik skorzystał na zwiększonym popycie na loty w okresie świąteczno-noworocznym.

Ostatni rejs do Nowego Orleanu odbędzie się 15 stycznia. Dzień później B787 poleci ostatni raz do Nashville. Loty do Baltimore zakończą się 17 stycznia. Trzy miasta zostaną włączone z powrotem do regularnej siatki połączeń w lecie 2022 roku. Podobnie będzie z San Jose, ostatnią trasą British Airways do USA, która nie została jeszcze przywrócona. Planowano, że loty na kalifornijskie lotnisko, położone niedaleko San Francisco, zostaną wznowione 27 marca. Obecnie planowane zainaugurowanie ponownych lotów zaplanowano na połowę czerwca.

W ciągu ostatnich kilku tygodni na wielu trasach do USA zmniejszone zostało oferowanie foteli na pozostałą część zimowego sezonu lotniczego. Według danych pochodzących z OAG planowane oferowanie przekroczyło 1,6 miliona miejsc na początku października, lecz zostało ostatecznie zmniejszone o 27 proc. do 1,2 mln w bieżącym tygodniu.

Kiedy wznowione będą loty?

W tygodniu, w którym loty zostaną wznowione, pasażerowie polecą na pokładach boeingów B787-8 z 214 miejscami bez dostępnej pierwszej klasy. Na pokładzie dostępne jest 35 foteli w klasie biznes. B787-8 jest dobrym samolotem do obsługi mniej popularnych kierunków, które nastawione są na ruchu z punktu do punktu (ang. P2P – point to point) np. do Pittsburgha czy Portland.

Loty do Nowego Orleanu powrócą 26 kwietnia i będą wykonywane cztery razy w tygodniu. Połączenie Londyn – Baltimore British Airways przywróci 2 maja. Dostępny będzie jeden rejs dziennie przy użyciu B787-8. Tydzień później, 9 maja, Dreamliner poleci z powrotem do Nashville. San Jose w Kalifornii otrzyma bezpośrednie połączenie z Londynem-Heathrow od 13 czerwca. Loty będą odbywać się codziennie, z czego pięć rejsów obsłuży większy Dreamliner, B787-9, a pozostałe dwa rejsy będą wykonane przy użyciu B787-8.

Cięcia objęły również Azję

Działania przewoźnika w postaci anulacji tras i zmniejszenia ilości wykonywanych lotów tygodniowo objęły również azjatyckie destynacje dostępne w siatce połączeń British Airways. W okresie letnim zabraknie bezpośrednich lotów do Bangkoku w Tajlandii, Pekinu-Daxing oraz Szanghaju-Pudong w Chinach. Wszystkie trzy kierunki mają zostać wznowione od 30 października, czyli w momencie rozpoczęcia kolejnego zimowego sezonu lotniczego.

Tymczasem letnie loty do Hongkongu, Singapuru i Tokio Haneda zostały zredukowane o połowę do jednego na dobę. Dwa loty dziennie do ciężko dotkniętych miejsc na Dalekim Wschodzie były przesadą w obecnych warunkach. Jest to kolejne przypomnienie o niepewnym stanie popytu i o tym, że pojawi się więcej zmian.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
COVID. Epidemia koronawirusa z Wuhan a lotnictwo