Partner serwisu

British Airways wstrzymały sprzedaż biletów na loty krótkodystansowe

Mateusz Kieruzal 02.08.2022

British Airways wstrzymały sprzedaż biletów na loty krótkodystansowe
fot. Piotr Bożyk
Linie lotnicze British Airways zawiesiły sprzedaż biletów na loty krótkodystansowe z portu Londyn-Heathrow do 8 sierpnia. Działanie jest następstwem szokującej decyzji narodowego przewoźnika Wielkiej Brytanii o zawieszeniu sprzedaży biletów na takie same loty w ostatni weekend lipca. Posunięcie to jest również wynikiem szeroko nagłośnionych problemów operacyjnych na londyńskim lotnisku Heathrow i próśb tego portu o zmniejszenie przepustowości przez operujących przewoźników.
Nagła decyzja o zaprzestaniu sprzedaży biletów na rejsy British Airways z głównego portu lotniczego obsługującego stolicę Anglii, obejmuje trasy europejskie oraz połączenia do Maroka i Kairu. Linie nie będą sprzedawały kolejnych biletów do 8 sierpnia włącznie. Zawieszenie sprzedaży zwolni miejsca, aby pomieścić w samolocie pasażerów, których loty zostały już anulowane.

„W wyniku prośby władz Heathrow o ograniczenie nowych rezerwacji, zdecydowaliśmy się podjąć odpowiedzialne działania i ograniczyć dostępne taryfy w niektórych usługach na Heathrow, aby zmaksymalizować opcje zmiany rezerwacji dla obecnych klientów, biorąc pod uwagę nałożone na nas ograniczenia i ciągłe wyzwania stojące przed cały przemysł lotniczy” – przekazał portalowi „Simple Flying” rzecznik British Airways.

Limit pasażerów w celu polepszenia niezawodności operacyjnej

Port lotniczy Londyn-Heathrow wprowadził limit obsługi 100 tys. pasażerów dziennie do co najmniej połowy września. Wprowadzone ograniczenia mają na celu złagodzenie paraliżujących problemów operacyjnych na najbardziej ruchliwym lotnisku w Wielkiej Brytanii. Jednak niektórzy analitycy lotniczy przekonują, że limit maksymalnej ilości pasażerów, którzy dziennie przewijają się przez lotnisko zostanie przedłużony.

British Airways podkreśla, że krok tymczasowy w postaci zawieszenia sprzedaży biletów ma wpływ tylko na loty z Londynu-Heathrow. W dalszym ciągu dostępne będą w sprzedaży bilety lotnicze na rejsy na główne lotnisko Wielkiej Brytanii. Zanim rozpoczął się sezon letni, British Airways zredukowały siatkę połączeń w kwietniu o 16 tys. lotów, czyli 10 proc. planowanego letniego rozkładu rejsów.

Posunięcie to nastąpiło po analizie władz przewoźnika, która wykazała, że linie będą miały trudności z dotrzymaniem zaplanowanego letniego harmonogramu. Brytyjskie linie lotnicze zlikwidowała kolejny jeden proc. zaplanowanych lotów na początku czerwca. Kolejne cięcia w rozkładzie miały miejsce na początku lipca, kiedy przewoźnik ograniczył siatkę połączeń o siedem proc. Chociaż nie jest to popularna wśród pasażerów teza, których dotyczą odwołania lotów, planowanie, realnej do wykonania siatki połączeń, z wyprzedzeniem pomogło British Airways zminimalizować odwołania lotów w ostatniej chwili w okresie letnim. W sumie British Airways anulowały około 13 proc. swojego planowanego letniego rozkładu lotów.

„Heathrow to banda idiotów”

W tym tygodniu, dyrektor generalny IAG, Luis Gallego, powiedział, że sytuacja na londyńskim Heathrow powoli się poprawia, ale wiele zostało jeszcze do zrobienia. – Problemem nie jesteśmy tylko my. To połączenie aktorów w lotniczym ekosystemie – powiedział Gallego. – Lotnisko to nasze linie, kontrola ruchu lotniczego, dostawcy usług. Musimy dobrze sobie razem radzić – dodał dyrektor generalny IAG.

Były dyrektor generalny IAG, a obecnie dyrektor generalny IATA, Willie Walsh, jest mniej hojny w ocenie działań władz portu lotniczego Heathrow. Przemawiając na niedawnym Farnborough Air Show, Walsh zjadliwie oceniał przygotowania lotniska do lata 2022 roku i przedstawił szczery pogląd na działania operatorów lotniska.

– Powinni być gotowi i lepiej przygotowani. Lotnisko powinno działać lepiej. Więc to śmieszne, ale Heathrow to banda idiotów, szczerze mówiąc, jeśli chodzi o zarządzanie lotniskami. Po prostu nie wiedzą, jak co się robi – powiedział Walsh cytowany przez „BBC”.

British Airways nie są jedynymi liniami lotniczymi, które ograniczyły planowaną przepustowość, a Heathrow nie jest jedynym lotniskiem, które boryka się z poważnymi wyzwaniami operacyjnymi. Jednak jednym z bezpośrednich skutków, jakie widzą zwykli pasażerowie British Airways na tych trasach, jest szybki wzrost cen biletów. Ceny biletów rosną, gdyż aktualny popyt na loty przewyższa podaż rejsów zaoferowaną przez przewoźników.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony