Partner serwisu

British Airways tnie harmonogram i ostrzega przed coraz większym kryzysem

Emilia Derewienko 22.10.2020

British Airways tnie harmonogram i ostrzega przed coraz większym kryzysem
fot. Piotr Bożyk
Grupa IAG (International Airlines Group), właściciel m.in. lotniczego giganta British Airways, ostrzega przed pogarszającą się sytuacją w branży lotniczej, spowodowaną pandemią COVID-19. Linie musiały wprowadzić kolejne ograniczenia swojego zimowego harmonogramu lotów po tym, jak okazało się, że w ciągu kwartału straciły 1,3 mld euro.
Strata okazała się znacznie większa niż początkowe przewidywania analityków – pierwotnie mówiło się o tym, że British Airways zanotują spadek o 920 mln euro. Liczba pasażerów jednak spadła, a współczynnik wypełnienia samolotów nie przekraczał nawet 50 proc. Ilustruje to skalę wyzwania, przed którym stanął nowy szef IAG, Luis Gallego, który władzę w grupie przejął we wrześniu.

Druga fala pandemii jednak nie odpuszcza, a kolejne państwa wprowadziły we wrześniu nowe ograniczenia. To sprawia, że i perspektywy dla linii lotniczych na sezon zimowy rysują się raczej ponuro. British Airways były więc zmuszone dołączyć do grona wielkich przewoźników – Lufthansy, Ryanaira i easyJeta – w celu ukrócenia i tak stosunkowo niezbyt obszernych rozkładów lotów.

IAG jest również właścicielem linii Iberia i Vueling w Hiszpanii oraz irlandzkich Aer Lingus. W czwartym kwartale 2020 roku – obejmującym zwykle pracowity i intensywny okres świąteczny – przewoźnicy zrzeszeni w grupie będą operowali na poziomie 30 proc. swojej normalnej przepustowości. To jeszcze mniej, niż poprzednie prognozy, które zakładały, że będzie to 40 proc.

Tymczasem akcje spółki spadły o 3 proc. do 97 pensów. Od początku roku, na skutek pandemii, straciły 78 proc. swojej wartości. Mimo to IAG utrzymuje, że płynność finansowa grupy jest wysoka. Szczegółowe wyniki linie przedstawią 30 października.

Firma zebrała od akcjonariuszy 2,74 mld euro w drodze emisji praw i otrzymała środki na początku października, zwiększając całkowitą płynność do 9,3 mld euro. Analitycy wskazują, że British Airways musi skupić się na redukcji kosztów. – Kierownictwo będzie musiało znacznie obniżyć miesięczne spalanie gotówki, aby uniknąć znacznego wyczerpania zasobów do następnego lata – skomentował dla Agencji Reutera analityk Daniel Roeska.

IAG podkreśla, że działa w warunkach „dużej niepewności”. Grupa wzywa do wprowadzenia testów na COVID-19 na lotniskach, aby tą metodą zastąpić kwarantannę. Władze grupy podkreślają, że rządy podejmują decyzje wolniej niż jest to konieczne.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
COVID. Epidemia koronawirusa z Wuhan a lotnictwo