Partner serwisu

British Airways i easyJet odwołały w miniony weekend setki lotów

Rafał Dybiński 05.04.2022

British Airways i easyJet odwołały w miniony weekend setki lotów
fot. Heathrow Airport
Od 28 marca do 3 kwietnia bieżącego roku odwołano aż 1143 lotów w Wielkiej Brytanii – informuje serwis "Cirium". To efekt niedoborów kadrowych krajowych przewoźników, zmagających się z kolejną falą infekcji wirusa COVID-19, która pojawiła się w szczycie przedświątecznych podróży.
Najwięcej anulacji dotknęło linie lotnicze British Airways. Narodowy przewoźnik odwołał w tym krótkim okresie 662 rejsy. Niskokosztowe easyJet wstrzymały natomiast 357 lotów do i z Anglii, Szkocji, Walii oraz Irlandii Północnej. Najgorzej było na lotniskach Heathrow, a także w Manchesterze i Birmingham.

– Podjęliśmy działania w celu złagodzenia sytuacji poprzez wdrożenie do pracy w miniony weekend dodatkowej załogi rezerwowej, jednak przy obecnym poziomie zachorowań, zdecydowaliśmy się również dokonać pewnych odwołań z wyprzedzeniem – tłumaczył się rzecznik easyJet. Niskokosztowiec dokonał jeszcze później prewencyjnie 62 anulacji lotów zaplanowanych na poniedziałek.

– Lotniska przygotowywały się już od jakiegoś czasu na takie zakłócenia w szczytowym okresie podróżowania. Nasi ludzie ciężko pracują nad rekrutacją większej liczby osób na tym bardzo konkurencyjnym rynku w celu rozwiązania tych problemów związanych z opóźnieniami oraz odwołaniami lotów – wyjaśniła z kolei Karen Dee, prezes brytyjskiego stowarzyszenia lotnisk, czyli Airport Operators Association (AOA).

Eksperci zwracają uwagę, że połączenie wzrostu infekcji COVID-19 wśród pracowników branży, wielkanocnego szczytu podróżowania oraz braków kadrowych, których źródeł należy również upatrywać w początkach kryzysu, kiedy redukowano zatrudnienie i ograniczano koszty, to mieszanka wyjątkowo trudna do opanowania. Teraz podstawowe pytania brzmi, ile czasu zajmie brytyjskim portom i liniom lotniczym kolejny powrót do "normalności".
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
COVID. Epidemia koronawirusa z Wuhan a lotnictwo