Partner serwisu

Boeing nie docenił siły antyszczepionkowców? Władze obawiają się fali rezygnacji

Tomasz Śniedziewski 09.11.2021

Boeing nie docenił siły antyszczepionkowców? Władze obawiają się fali rezygnacji
Fot. Tomasz Sniedziewski
Liczba pracowników Boeinga, którzy złożyli wniosek o zwolnienie od obowiązku szczepienia się, motywując go wymogami religijnymi lub kwestiami medycznymi wyniosła ponad 11 tys., co stanowi prawie 9 proc. pracowników zatrudnionych w Stanach Zjednoczonych, znacznie więcej niż szacowały władze spółki, informuje Agencja Reutera powołując się na swoje źródła.
Większa niż zakładana niechęć pracowników do szczepień powoduje, iż władze Boeinga poszukują nowej strategii, która pozwoliłaby zachować bezpieczeństwo w miejscu pracy oraz realizować politykę szczepień dla dostawców zakontraktowanych przez rząd federalny, jednocześnie unikając masowego odpływu robotników oraz specjalistów. Problem pojawia się w momencie, kiedy Boeing z wyzwaniami dotyczącymi procesu produkcji oraz certyfikacji programów 787, 777X oraz programu kosmicznego Starliner, jak również w czasie obniżonego popytu i problemami z brakami występującymi w łańcuchach dostaw, informuje Agencja Reutera.

Więcej czasu na szczepienia

W ubiegłym tygodniu, administracja prezydenta Joe Bidena dała pracownikom zatrudnionym w firmach zakontraktowanych przez rząd federalny czas na zaszczepienie się do 4 stycznia 2022. Po tym terminie osoby te muszą liczyć się ze zwolnieniem lub mają obowiązek poddawać się regularnym testom na obecność koronawirusa, jeśli uzyskali zgodę na zwolnienie z obowiązku szczepienia się. Po decyzji Białego Domu, w piątek 5 listopada, Boeing przesunął swój własny termin, od którego zapowiedział wymagania obowiązkowych szczepień, o około miesiąc, zrównując go z datą ustaloną przez rząd.

“Poddawanie się wymogowi szczepień pozostaje jednym z warunków zatrudnienia” napisały władze amerykańskiego producenta w e-mailu do pracowników, dodając iż osoby, których wnioski o zwolnienie od obowiązku szczepień zostały zaaprobowane, będą musiały zakrywać twarz, zachowywać fizyczny dystans od koleżanek i kolegów z pracy oraz często poddawać się testom na obecność koronawirusa zapalenia płuc Covid-19.

Liczba odmów szczepienia się kilkukrotnie wyższa od szacunków Boeinga

W rozmowie z Agencją Reutera rzecznik Boeinga odmówił podania dokładnej liczby osób, które zwróciły się o zwolnienie z obowiązku szczepień, ograniczając się do ogólnego oświadczenia: “Boeing jest zaangażowany na rzecz utrzymywania bezpiecznego środowiska pracy dla naszych pracowników, a wdrażanie zasad zdrowia i bezpieczeństwa w globalnym zatrudnieniu jest fundamentalne dla naszych wartości”.

Bardziej rozmowni byli dwaj anonimowi rozmówcy Agencji Reutera, którzy zdradzili, iż władze koncernu spodziewały się odmów szczepień na poziomie 2 proc., który pozwalałby firmie na zachowanie kontroli nad sytuacją. Jeden z rozmówców powiedział, że ponad 10 tys. pracowników złożyło wnioski o zwolnienie z obowiązku szczepień motywując je przekonaniami religijnymi. Drugi rozmówca zdradził, że liczba wniosków o zwolnienie z tego tytułu przekroczyła 11,3 tys., czyli około 9 proc. pracowników. Kolejne tysiąc osób powołuje się na względy medyczne.

Wielu z pracowników, którzy nie chcą się szczepić, zapowiada że odejdą z pracy, jeśli koncern nie uwzględni ich wniosków. - Długa lista problemów powoduje, iż ciężko odczuwać dumę z pracy w firmie. Dla wielu osób sposób, w jaki zmusza się do szczepień to działanie, które przelało szalę goryczy - powiedział jeden z inżynierów w rozmowie z Agencją Reutera, dodając iż planuje odejście z firmy, jeśli ta nie uzna jego wniosku o zwolnienie z obowiązku szczepienia się z uwagi na przekonania religijne.

Problem dotyczy również innych firm z branży

Podobny problem dotyka inne firmy z branży aeronautycznej. Około 50 pracowników z fabryki rakiet United Launch Alliance (ULA) w Alabamie, firmy działającej w ramach współpracy Boeinga i Lockheed Martin, już teraz trafiło na bezpłatne zwolnienia lub zadecydowało o wcześniejszym przejściu na emeryturę po tym, gdy odmówili przyjęcia szczepień w terminie danym im przez firmę, potwierdziły dwa źródła w rozmowie z Agencją Reutera. Trzeci rozmówca dodał, iż władze ULA spodziewają się, iż w najgorszym scenariuszu mogą stracić aż 390 pracowników, czyli 15 proc. z liczącego 2,6 tys. osób personelu spółki.

Rzecznik ULA poinformował, iż do tej pory 26 osób, czyli około 1 proc. personelu zdecydowało się na definitywne odejście z pracy w firmie. - Firma ULA zdecydowała się wymagać posiadania szczepień by stworzyć zdrowe i bezpieczne środowisko dla naszych pracowników i by podążać w kierunku nakreślonym przez władze Stanów Zjednoczonych oraz praktykę branży - powiedział rzecznik ULA w rozmowie z Agencją.

Jednym z powodów, dla których miała nastąpić seria zwolnień z pracy w ULA była decyzja władz spółki o odmowie pracownikom prawa do wnioskowania o zgodę na zwolnienie z obowiązku szczepienia się z uwagi na przekonania religijne. Władze ULA uznały, że badanie każdej ze spraw zabierałoby zbyt wiele czasu, mówią informatorzy Agencji Reutera.

Nie stosuję się do siły ani przymusu - powiedział ULA Brent Vandiver, 45-letni spawacz, który był jednym z pracowników decydujących się przejść na bezpłatne zwolnienie.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Flota
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony