Partner serwisu

Berlin-Brandenburg: Otwarcie lotniska w cieniu pandemii

Emilia Derewienko 12.10.2020

Berlin-Brandenburg: Otwarcie lotniska w cieniu pandemii
Fot. berlin-airport.de
Lotnisko Berlin-Brandenburg, które pierwotnie miało zostać otwarte w 2011 roku, pięć lat po rozpoczęciu budowy w 2006, jest wreszcie gotowe do użytku. Uroczysta inauguracja została wyznaczona na 31 października. Ambitny, z trudem realizowany projekt, na finiszu może napotkać na jeden, ale potężny problem – pandemię koronawirusa – informuje The Guardian.
Otwarcie portu lotniczego Berlin-Brandenburg (BER) zostało opóźnione o wiele lat przez wadliwe planowanie budowy, problemy z zarządzaniem i korupcję. Prawie trzy dekady po pierwszym omówieniu planów, ponad 9 latach opóźnienia i ponad 4 mld euro przekraczających budżet, nowe międzynarodowe lotnisko w Berlinie jest wreszcie gotowe do otwarcia swoich drzwi. Ma to nastąpić 31 października.

Ponieważ jednak branża lotnicza pogrążyła się w najgorszym kryzysie w swojej 100-letniej historii, większość samolotów została uziemiona, a duże linie lotnicze stanęły w obliczu bankructwa, nawet szef lotniska BER przyznał, że przedsięwzięcie jest w najlepszym razie odważne, w najgorszym – ryzykowne. Przyznał jednak, że przeciągająca się budowa portu nie wyszła na dobre realizatorom projektu.

– Nie tylko Berlin, ale w konsekwencji całe Niemcy stały się pośmiewiskiem z tego powodu. Niemieccy inżynierowie, tacy jak ja, czuli się zawstydzeni – mówił Engelbert Lütke Daldrup. Jak dodał, upłynie jeszcze wiele lat zanim branża powróci do stanu sprzed pandemii. Prezes lotniska zaznaczył, że sytuacja gopspodarcza jest „dramatyczna”.

Jeszcze przed otwarciem lotniska, operatorzy BER, zażądali od podatników 300 mln euro, aby utrzymać port na powierzchni. Krytycy zarzucili wówczas operatorom wykorzystywanie koronawirusa jako przykrywki dla już istniejącego kryzysu.

Tymczasem ruch na lotnisku jest bardzo mały. Port przechodzi przez skrupulatnie zaplanowane próby generalne, z tysiącami statystów, którzy zostali powołani jako wolontariusze, aby wypróbować funkcjonowanie obiektu. Na przestrzeni 300 tys. m2 sprawdzane jest wszystko – od procedur odprawy, przez klarownosć znaków i symboli, aż po toalety. Obecnie na lotnisku działa 430 testerów. Dla podróżnych dostępne są „testowe” destynacje.

Berlin-Brandenburg, lotnisko niegdyś uważane za zbyt małe, aby poradzić sobie z rozwojem ruchu lotniczego, będzie teraz naprawdę przydatne. Po inauguracji zamknięte zostanie lotnisko Tegel. Ceremonia otwarcia, kiedyś planowana na wielką imprezę, teraz będzie raczej kameralna.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
COVID. Epidemia koronawirusa z Wuhan a lotnictwo