Partner serwisu

Artur Tomasik (Katowice Airport): CPK nie zagrozi portom regionalnym

Emilia Derewienko 24.03.2018

Artur Tomasik (Katowice Airport): CPK nie zagrozi portom regionalnym
fot. Katowice Airport
– Największym beneficjentem wzrostu ruchu, planowanego w ciągu najbliższej dekady, będą duże porty regionalne. Jednak prognozowana wielkość tego wzrostu pozwala z optymizmem myśleć o przyszłości także mniejszych lotnisk – komentuje dla Rynku Lotniczego Artur Tomasik, prezes Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, zarządcy lotniska w Katowicach. Jego zdaniem mniejsze lotniska nie muszą obawiać się powstania Centralnego Portu Komunikacyjnego.
Centralny Port Komunikacyjny ma powstać w ciągu 10 lat. Perspektywa zmian rozkładu sił na polskich lotniskach staje się więc coraz bardziej realna. Pojawiają się pytania, czy gigantyczny hub, który byłby przygotowany do obsługi nawet 100 mln pasażerów rocznie, nie zagrozi polskim lotniskom regionalnym. Jak przekonuje Artur Tomasik, prezes Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, ta czarna wizja się nie ziści.

Tomasik argumentuje, że CPK będzie realizowany głównie z nastawieniem na obsługę ruchu tranzytowego, z dominującą rolą PLL LOT. – Żadne z czternastu krajowych lotnisk regionalnych nie ma ambicji obsługi ruchu w tranzycie, skupiamy się na obsłudze połączeń typu point to point – przekonuje prezes GTL-u, zarządcy lotniska w Katowicach.

Dodaje, że do roku 2027, kiedy to CPK ma zostać uruchomiony, według danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego polskie lotniska będą obsługiwać około 70 mln pasażerów w ciągu roku. Przyjmując, że podział ruchu pomiędzy port przesiadkowy a porty regionalne kształtuje się w proporcjach 40 do 60, w regionach trzeba będzie obsłużyć ok. 40 mln pasażerów. – To teza, która ma silne podstawy, ponieważ w podobnych proporcjach kształtuje się podział ruchu pomiędzy hub a lotnisko regionalne w krajach o wysoko rozwiniętej branży lotniczej – mówi Rynkowi Lotniczemu Artur Tomasik.

W swoich wyliczeniach prezes idzie dalej i podaje dane Eurostatu za 2016 rok, z których wynika, że w Wielkiej Brytanii 60% całości ruchu obsługiwane było w regionach, a 40% w hubach; we Włoszech i Francji natomiast 55% ruchu przypadło na regiony, a 45% na huby. Podobnie było w Hiszpanii, gdzie 52% ruchu obsłużyły regiony, a resztę – lotniska tranzytowe. – Naturalnie największym beneficjentem wzrostu ruchu, planowanego w ciągu najbliższej dekady, będą duże porty regionalne. Jednak prognozowana wielkość tego wzrostu pozwala z optymizmem myśleć o przyszłości także mniejszych lotnisk – stwierdza Artur Tomasik.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Centralny Port Komunikacyjny
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony