Partner serwisu

Air New Zealand zwolni załogę i dużą część zespołu Dreamlinera

Rafał Dybiński 17.04.2020

Air New Zealand zwolni załogę i dużą część zespołu Dreamlinera
Fot. Air New Zealand
Air New Zealand przedstawiła konkretny plan pozbycia się około 1000 pracowników w celu obniżenia kosztów. Linie lotnicze z Auckland ogłosiły w czwartek, że cała załoga Boeinga 777 straci pracę wraz z dużą częścią zespołu Dreamlinera.
Ruch ma na celu zaradzenie temu, co przewoźnik nazwał nadwyżką pracowników podczas obecnego spadku podróżnych związanego z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2.

Nowozelandzka linia już wcześniej sygnalizowała plany redukcji zatrudnienia i teraz wskazała konkretnie, kogo dotknie trudny wybór. Przewoźnik uzasadnił decyzję brakiem możliwości operacyjnych dla załogi oraz zespołu B77 przed kwietniem przyszłego roku. Liczba pracujących stewardess spadnie z 514 do 443, a menedżerów ze 157 do 142.

– W oparciu o nasz prognozowany harmonogram na najbliższe dwanaście miesięcy, który obejmuje znacznie mniej podróży międzynarodowych, zaproponowaliśmy redukcję personelu pokładowego o 950 osób. Wniosek opiera się na założeniu, że popyt na pasażerów samolotów B777 będzie odbywał się stosunkowo wolno aż do kwietnia 2021 roku – uzasadniono w materiale wideo nagranym dla serwisu "Simple Flying".

Air New Zealand uzyskała już rządowe wsparcie na poziomie 538 mln dolarów, ale nadal szuka oszczędności w zarządzaniu kosztami. Przewoźnik szacuje, że przyzwoitą kondycję finansową utrzyma dopiero, gdy zmniejszy liczbę zatrudnionych o 30 procent. Zagrożeni są przede wszystkim menedżerowie i koordynatorzy usług lotniczych, personel do obsługi premium i klasy Pacific. Linia z Auckland przekonuje, że to są konieczne kroki, aby zmniejszyć koszty na bieżące potrzeby.

Nowozelandzki przewoźnik przekształcił na razie jednego ze swoich B777 na tymczasowy frachtowiec, który dostarcza ładunki pilnej potrzeby i wywozi łatwo psujące się towary. Inny B77-300ER brał udział w lotach repatriacyjnych w minionych tygodniach i może zostać ponownie wdrożony w najbliższych dniach, ale będą to jego ostatnie rejsy. Według Planespotters tylko jeden B777-200 pozostanie w służbie, tak jak jeszcze sześć z szesnastu dysponowanych modeli B77-300. Uziemione maszyny nie są jednak stare i przewiduje się ich powrót, kiedy wróci popyt na długodystansowe rejsy.

Air New Zealand to linie lotnicze z główną siedzibą w Auckland. Przewoźnik z Antypodów dysponuje flotą 116 maszyn i obsługiwał przed wybuchem pandemii 52 destynacje, w tym międzykontynentalne do Europy, Azji oraz Ameryki Północnej. Firma zatrudniała ponad dziesięć tysięcy pracowników.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
COVID. Epidemia koronawirusa z Wuhan a lotnictwo