Partner serwisu

„Spiegel": PGL i Condor negocjują warunki wyjścia z umowy. Zyska Lufthansa?

Rafał Dybiński 09.04.2020

„Spiegel": PGL i Condor negocjują warunki wyjścia z umowy. Zyska Lufthansa?
fot. Piotr Bożyk
Polska Grupa Lotnicza zabiega o wycofanie się bez kosztów z transakcji przejęcia linii lotniczej Condor. Zyskać może na tym Lufthansa – spekuluje "Spiegel".
Przewoźnikowi z Hesji grozi zapaść po zawirowaniach związanych z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2, co doprowadziło także do komplikacji z przejęciem przez Polską Grupę Lotniczą, która sama pogrąża się w kryzysie i próbuje wyjść z umowy.

"To raczej rodzaj pokera"

Według niemieckich dziennikarzy spółka znad Wisły nie tylko chce pozostawić Condora w stanie zawieszenia, ale również podnosi swoje roszczenia. Formalnie Polacy jeszcze nie wycofali się z zakupu. Wprowadzenie nowego inwestora może nastąpić tylko po zrzeczeniu się praw do zakupu linii przez PGL, który jednak ciągle szuka pieniędzy na ten cel. "To raczej rodzaj pokera" – przekonuje "Spiegel".

Brak realizacji transakcji oznacza kary umowne ze strony PGL. Ich ewentualnej wysokości nie można jeszcze przewidzieć. Eksperci uważają jednak, że egzekwowanie tego wymogu jest bardzo trudne. Negocjacje skłaniają się wobec tego w kierunku zrzeczenia się przez Condora odszkodowania, natomiast polska strona zrezygnowałaby z własnych roszczeń. Przewoźnik z Hesji zapewnia, że prowadzi nadal rozmowy z polską stroną.

Czasu jest mało, bowiem już 15 kwietnia upływa termin spłaty pożyczki rządowej w wysokości 380 mln euro. Terminowa spłata jest mało prawdopodobna. Wskazuje się bardziej na koniec kwietnia. Zerwanie transakcji z PGL może nawet ułatwić odroczenie spłaty długo zaciągniętego w banku KfW. Condor mógłby zostać wówczas objęty zarządem powiernika do spraw restrukturyzacji, na czym skorzystać mogłaby w przyszłości Lufthansa.

Nacjonalizacja jedynym ratunkiem?

Wcześniej Agencja Reutera doniosła o możliwej nacjonalizacji Condora, która byłaby możliwa tylko przez ograniczony czas, ponieważ Niemcy zamierzają wznowić proces sprzedaży, gdy tylko ustąpi bieżący kryzys branży turystycznej. Nie będzie to jednak takie proste, bowiem jak z kolei doniosło "Die Welt", kilku wierzycieli, na czele z Towarzystwem Ubezpieczeń Emerytalnych, odwołało się do sądu okręgowego we Frankfurcie od przegłosowanej wcześniej propozycji uzdrowienia finansów linii z pomocą rządowego wsparcia. Takie działanie wpłynie na plan naprawczy i nacjonalizację.

– Przy załamaniu rynku lotniczego to nie jest czas na zakupy, bo teraz to już absolutnego kota w worku się kupuje. Nie znając przyszłości rynku. Najpierw kraje mają ratować swoje linie. Nacjonalizacja jest jedną z formy pomocy. Nie wyklucza to w przyszłości powrotu do transakcji. Zmieni się sprzedawca i jeśli teraz nie odejdziemy od stolika transakcji obrażeni na niezależną od nas sytuację, to LOT będzie mógł wrócić do rozmów – komentował sytuację po planach nacjonalizacji Adrian Furgalski, prezes zarządu Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

Jeszcze wcześniej "Junge Welt" doniósł, że polska strona domagała się od niemieckich władz umorzenia 380 mln euro pożyczki pomostowej dla Condora udzielonej jesienią przez bank KfW. Akceptacja oferty Polskiej Grupy Lotniczej doprowadziłaby do likwidacji zobowiązania Condora przez rząd federalny i land Hesja. Na takim rozwiązaniu skorzystałaby z kolei polska strona, która przejęłaby przewoźnika z Hesji za znacznie mniejszą kwotę niż w porozumieniem wypracowanym w styczniu.

Polska linia lotnicza LOT, podstawa ekonomiczna PGL, praktycznie zaprzestała regularnych lotów. Lufthansa uziemiła również dużą część swoich samolotów, korzystając w tym celu z terenów portu Berlin-Brandenburgia, który jest wciąż w budowie. Przewoźnik z Hesji był zajęty w ostatnich dniach rządowymi akcjami związanymi z powrotami do kraju rodaków, których zaskoczyła fala zamykania granic w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa COVID-19. Rynek podróży lotniczych, a zwłaszcza tych w Europie, nie ma jednak dobrych perspektyw po zakończeniu bieżącego kryzysu.

Condor Flugdienst GmbH to linie lotnicze z siedzibą w Kelsterbachu koło Frankfurtu nad Menem. Są największą wakacyjną linią lotniczą w Niemczech. Głównym hubem jest port lotniczy Frankfurt. Po bankructwie poprzedniego właściciela, którym był Thomas Cook Group, spółka została wyłączona z masy upadłościowej i wystawiona na sprzedaż. W styczniu 2020 roku ogłoszono, że zostanie przejęta przez Polską Grupę Lotniczą. Transakcja miała zostać sfinalizowana do końca kwietnia. Flota Condor Flugdienst GmbH składa się z 53 samolotów. Linie oferują loty do 81 destynacji.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
LOT kupuje linie Condor
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony