Partner serwisu

Jaśkowiak: Airport Poznań grozi upadłość. Zwolnienia są nieuniknione

Rafał Dybiński 17.09.2020

Jaśkowiak: Airport Poznań grozi upadłość. Zwolnienia są nieuniknione
fot. Aerofoto Kaczmarczyk
Właściciele Portu Lotniczego Poznań-Ławica po spotkaniu ze związkowcami poinformowali, że sytuacja portu lotniczego jest dramatyczna i grozi mu upadłość – donosi "Business Insider".
Zarząd obiektu ze stolicy Wielkopolski przyznał, że zwolnienia są nieuniknione. Na wyjątkowo trudną sytuację ma wpływ nie tylko pandemia koronawirusa SARS-CoV-2, ale i odszkodowania.

– Podjęte zostały starania o kredytowanie dalszej działalności, które jest uzależnione od szeregu czynników, w tym również od określonego programu oszczędnościowego, czy analiz wykazujących realność dalszego funkcjonowania. Jednym z elementów tych oszczędności jest również redukcja zatrudnienia – podkreślił Wojciech Jankowiak, wicemarszałek województwa wielkopolskiego, który szacuje, że 20 proc. pracowników dotkną konieczne zwolnienia.

– Wszyscy jako właściciele jesteśmy zdeterminowani tym, aby zrobić wszystko, abyśmy nie dopuścili do upadłości spółki. Co więcej, mówiąc wprost, do likwidacji portu lotniczego w Poznaniu, bo to jest rzecz niewyobrażalna. Natomiast sytuacja prawna, formalna, finansowa jest taka, że jesteśmy w pewnym impasie i wiele zależy w tej chwili od decyzji banku – dodał Jankowiak.

Ratunkiem na najbliższy czas mają być obligacje powyżej 30 mln zł. – Bez tych pieniędzy port straci płynność w najbliższych kilku miesiącach i po prostu wtedy, jakby w sposób naturalny, dojdzie do upadłości spółki. Musimy temu zapobiec – zaznaczył wicemarszałek województwa wielkopolskiego. – Upadłość, o której ewentualnie mówimy, ona nie jest jakimś zdarzeniem, które nastąpi w najbliższych tygodniach, ale w perspektywie liczonej już w okresie półrocznym, czy rocznym ona jest realna. Zakładamy, że do tego wariantu nie dojdzie – stwierdził z kolei Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.

– Było to takie twarde powiedzenie sobie na czym stoimy i jaka jest obecna sytuacja portu lotniczego, patrząc z perspektywy pandemii i tego dramatu. Drugim obszarem było to, co która ze stron może zrobić i jakie są możliwości działania zarówno te formalnoprawne, jak i też pozaprawne. Trzecia rzecz, która jest kluczowa, to szukanie rozwiązania, które byłoby rozwiązaniem dającym nadzieję – ujawnił Jarosław Lange, przewodniczący wielkopolskiej "Solidarności".

Wielotygodniowe i niemal całkowite zamrożenie ruchu lotniczego pozbawiło nagle porty regionalne w Polsce znacznej części przychodów. Teraz okazuje się, że pierwsza formuła pomocy zaproponowana przez rząd nie zyskała akceptacji Komisji Europejskiej. Nowe rozwiązanie zakłada pokrycie części strat.

– Negatywa opinia Komisji Europejski na temat rządowego projektu pomocy finansowej dla portów lotniczych w związku z pandemią koronawirusa to bardzo zła informacja dla polskich lotnisk. Pomimo faktu, że pomoc jest już mocno spóźniona, rozwiązanie pomocowe zasugerowane przez KE odbieramy pozytywnie. Największy w historii branży lotniczej kryzys trwa już sześć miesięcy. Sytuacja jest bezprecedensowa i pomoc państwa polskiego, na którą lotniska czekają od miesięcy, jest sprawą priorytetową – podkreślił Artur Tomasik prezes Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego oraz Związku Regionalnych Portów Lotniczych.

Z tym, że nie tak powinna wyglądać organizacja pomocy dla branży, która została pierwsza i do tego bardzo mocno dotknięta skutkami pandemii, zgadzają się także eksperci. – Mam potrójny żal. Po pierwsze, że o odrzuceniu przez KE projektu rozporządzenia dowiedzieliśmy się niejako przez przypadek, czytając autopoprawkę do kolejnej ustawy antycovidowej, a nie z ust przedstawiciela resortu infrastruktury. Po drugie, że straciliśmy tyle miesięcy na prace legislacyjne, gdy każdy kolejny dzień przynosi coraz gorsze informacje o kondycji poszczególnych lotnisk. Po trzecie wreszcie, że nie posłuchano sugestii UOKiK czy samych portów regionalnych, by inaczej zaprojektować wsparcie finansowe tak, abyśmy nie mieli do czynienia z pomocą publiczną i konieczną jej notyfikacją, ale z pokryciem szkód bezpośrednio spowodowanych pandemią i zakazem lotów – podsumował Adrian Furgalski, prezes zarządu Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Lotniska regionalne
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony