Partner serwisu

243 mln złotych strat CPK w 2021 roku. „Wydatki adekwatne do skali zadań"

Redakcja/inf. pras. 15.07.2022

243 mln złotych strat CPK w 2021 roku. „Wydatki adekwatne do skali zadań"
fot. CPK
Spółka Centralny Port Komunikacyjny w sprawozdaniu za 2021 rok poinformowała o łącznych stratach na poziomie 243 mln złotych. Zarobki zarządu, którym dowodzi Mikołaj Wild, przekroczyły 2 mln złotych. Członkowie rady nadzorczej dostali prawie 145 tys. złotych.
W sumie na wypłaty dla 490 zatrudnionych w grudniu pracowników oraz na doradców biznesowych, technicznych i prawnych, a także na marketing i PR przeznaczono 17,2 mln złotych.

Przypomnijmy, że jeszcze pod koniec 2020 roku w spółce CPK pracowały 254 osoby. Wydatki na pensje i obowiązkowe składki wzrosły z 662 tys. złotych w 2018 roku do 60 mln złotych w 2021 roku. Średnie wynagrodzenie brutto pracowników wynosiło ok. 13 tys. zł. To i tak o 9 proc. mniej w porównaniu z tymi z 2020 roku.

– CPK to wielka szansa cywilizacyjna Polski. To projekt, jakiego nie było po II wojnie światowej. Zmiana układu komunikacyjnego. Taka zmiana, która przezwycięża jeszcze pewne arterie komunikacyjne, które się ukształtowały w czasie zaborów. To wielka szansa na rozwój polskiej turystyki, przedsiębiorczości, na to, żeby Polska była wielkim hubem komunikacyjnym – podkreślił premier Mateusz Morawiecki podczas czwartkowej konferencji prasowej w Łagiewnikach.

Morawiecki: To nie jest wolne tempo

Szef rządu dodał, że szansa na przysłowiowe wbicie pierwszej łopaty będzie w przyszłym roku. – To nie jest wolne tempo. Ilość zgód środowiskowych, pozwoleń administracyjnych, które trzeba przy tym uzyskać, w szczególności w związku z bardzo restrykcyjnymi przepisami Unii Europejskiej, jest po prostu duża. I te wszystkie zgody, zgodnie z przepisami, musimy krok po kroku pozyskiwać. To wszystko oczywiście kosztuje, ale szanse dla Polski są przeogromne – kontynuował Morawiecki.

Wyniki spółki tłumaczył również w mediach społecznościowych Marcin Horała, wiceminister infrastruktury i rządowy pełnomocnik ds. budowy Portu Solidarność. – CPK to spółka celowa powołana wyłącznie do przeprowadzenia procesu inwestycyjnego. W związku z tym przez wiele lat będzie wyłącznie ponosić „straty" w rozumieniu księgowym. W istocie są to koszty przygotowania i realizacji inwestycji – wyjaśniał Horała na Twitterze.

Według wiceministra infrastruktury w tym rozumieniu, gdyby np. GDDKiA była spółką, to notowałaby co roku wielomiliardowe „straty”, jakimi są koszty budowy dróg. – Spółka zarządza programem, w którego skład wchodzi +30 projektów inwestycyjnych. Każdy z nich wymaga całego szeregu prac przygotowawczych, do przeprowadzenia których konieczni są albo pracownicy, albo zamawianie różnych usług. Stąd „straty”, czyli koszta – podkreślił Horała.

Rządowy pełnomocnik ds. CPK powołał się na przykład wykonanych już prac, jak chociażby Strategicznego Studium Lokalizacyjnego, czyli całościowego projektu nowego systemu transportowego Polski. – Jego przygotowanie wymagało m.in. wstępnego wytrasowania wielu tysięcy kilometrów nowych linii kolejowych, rozpatrzenia 160 tys. uwag, przeprowadzenia kompleksowej oceny oddziaływania na środowisko podobnie zbudowanie Pasażerskiego Modelu Transportowego, opracowanie ponad 20 tomów standardów technicznych kolei dużych prędkości i wiele innych działań, a jesteśmy na poziomie przygotowania całego programu z którego schodzimy do poszczególnych projektów – tłumaczył Horała.

Wiceminister przypomniał, że obecnie w zaawansowanych pracach przygotowawczych jest 1300 km nowych linii kolejowych oraz samo lotnisko plus węzeł. Każdy projekt wymaga swoich badań hydrologicznych, geomorfologicznych, środowiskowych. – Trzeba dla każdego wstępnie zaprojektować kilka wersji możliwej lokalizacji. Trzeba przeprowadzić badania środowiskowe, czyli zbadać i opisać wszystkie rośliny i zwierzęta nie tylko na terenie inwestycji, ale też na obszarze oddziaływania inwestycji. To są dziesiątki tys. km2 – kontynuował Horała.

– Do tego oczywiście trzeba przeprowadzić i rozstrzygnąć setki przetargów w rygorach PZP. Z wszelkimi procedurami odwoławczymi itp. Trzeba przeprowadzić spotkania z mieszkańcami na terenie każdej gminy, której „dotyka” choć jeden z wielu wariantów, czyli setki gmin w całej Polsce. Spółka prowadzi również negocjacje z setkami właścicieli w sprawie dobrowolnego nabycia gruntów. Koniecznie jest zlecanie i odbieranie wycen, a najpierw rzeczoznawcę do wyceny wyłonić trzeba w przetargu w rygorach PZP – wyliczał rządowy pełnomocnik ds. CPK, przypominający jeszcze, że spółka nie uchyla się od społecznej odpowiedzialności, wspierając lokalną społeczność okolic inwestycji.

"Program CPK jest sprzeczny z interesami wielu poważnych graczy"

– Wspomnijmy chociażby o zakupie wozu dla OSP, budowie placu zabaw, wsparciu budowy lądowiska dla helikopterów dla szpitala. Dodajmy również konieczność odpowiadania na zalew interpelacji i zapytań poselskich, wystąpień o dostęp do informacji publicznej, opiekowania się kontrolami wszystkich możliwych i niemożliwych instytucji (w tym, oczywiście, posłów opozycji), ale to ostatnie to drobiazgi – stwierdził Horała.

Prawdziwe koszty według wiceministra to prace przygotowawcze i projektowe w procesach inwestycyjnych. – Według standardów unijnych kosztują one ok 10 proc. wartości inwestycji, biorąc pod uwagę skale przedsięwzięcia (lotnisko + ok. 2 tys. km linii kolejowych + inne inw.). CPK powinno na etapie przygotowawczym wydać kilkanaście miliardów złotych (według unijnych standardów). Będzie to radykalnie mniej, ale przygotować kilkudziesięciu wielkich inwestycji zupełnie za darmo się nie da. Trzeba też zatrudniać pracowników, inżynierów budownictwa, urbanistów, architektów, specjalistów ochrony środowiska, prawników, rzeczoznawców, finansistów, osoby do obsługi infolinii dla mieszkańców, do pisania odpowiedzi na uwagi i pytania, oczywiście kolejarzy, drogowców i specjalistów lotniskowych. i wielu innych. Czy koszty i zatrudnienie nie są zbyt duże? Cóż, choćby raport NIK stwierdził, że w badanym okresie wydatki były podejmowane w sposób gospodarny i celowy, a zatrudnienie adekwatne do skali realizowanych zadań – bronił się rządowy pełnomocnik ds. budowy CPK.

– Wiele działań, jak chociażby studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowe odcinka KDP Warszawa – Łódź jest wykonywane w czasie rekordowym lub bliskim rekordu w polskich warunkach (1 rok). Program CPK realizuje gospodarczy i geopolityczny interes Polski, a jest sprzeczny z interesami wielu poważnych graczy (z Rosją i Niemcami na czele). Jeszcze więc wiele kłamstw i manipulacji na ten temat przed nami – podsumował Horała.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Centralny Port Komunikacyjny
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony