Partner serwisu

185 mln euro kwartalnej straty KLM. Wzrost przychodów i silne cargo

Rafał Dybiński 30.07.2021

185 mln euro kwartalnej straty KLM. Wzrost przychodów i silne cargo
fot. Piotr Bożyk
Królewskie Linie lotnicze KLM odnotowały stratę w wysokości 185 mln euro w drugim kwartale bieżącego roku - poinformował narodowy przewoźnik Holandii w oficjalnym komunikacie. Przed rokiem w tym samym okresie, kiedy pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 nabierała tempa, na minusie było 493 mln euro.
Przychody w drugim kwartale 2021 roku wyniosły ponad 1,2 mld euro. Dwanaście miesięcy wcześniej w tym samym okresie wypracowano 701 mln euro. Najnowsze wyniki wskazują na wyraźną poprawę w porównaniu z 2020 rokiem, niemniej pozostają dużo słabsze od tych z 2019 roku.

Zyskowne cargo

W całej pierwszej połowie bieżącego roku KLM zanotowało stratę operacyjną na poziomie 522 mln euro. Przychody osiągnęły poziom niemal 2,14 mld euro. Silny był zwłaszcza sektor cargo. Przychody z transportu ładunków wzrosły bowiem do 974 mln euro, czyli o 57 proc. Gorzej było w przypadku umów z podmiotami zewnętrznymi. Tutaj przychody spadły do 225 mln euro, czyli o 49 proc.

KLM dostrzega jednak optymizm i liczy na pozytywny impuls w procesie odnowy po najgorszych miesiącach kryzysu wywołanego wirusem COVID-19. Kontrola kosztów i strategia polegająca na zachowaniu jak największej liczby destynacji w sieci połączeń zrekompensowały częściowo negatywne wyniki finansowe.

Pierwsze sześć miesięcy bieżącego roku pozwoliło narodowemu przewoźnikowi Holandii obsłużyć 3,7 mln pasażerów. To o trzy miliony mniej przewiezionych podróżnych niż w analogicznym okresie 2020 roku. Niemniej warto przypomnieć, że praktycznie od marca do czerwca ubiegłego roku zawieszono większość operacji lotniczych, a biznes funkcjonował normalnie jedynie w styczniu i lutym.

Pandemia bardziej nieprzewidywalna niż oczekiwano

Według KLM do poprawy wyników nadal niezbędne jest ujednolicenie przepisów dotyczących podróży w Europie, ponieważ klienci linii lotniczych oraz całego sektora turystycznego potrzebują jasności i przewidywalności. Niepewność widać wciąż w rezerwacjach. Podróżni niechętnie reagują na surowe ograniczenia po przylocie nałożone przez wiele krajów azjatyckich, a także restrykcje dotyczące Europejczyków podróżujących do USA.

- Pojawiły się pierwsze znaki ożywienia, choć odbudowa ruchu pasażerskiego była utrudniona i opóźniona. Skorzystaliśmy z pomocy publicznej i skupiliśmy się na kontroli kosztów. Pandemia koronawirusa trwała jednak dłużej i była bardziej nieprzewidywalna niż oczekiwano. Odporność i zaangażowanie naszych pracowników w ciągu ostatnich sześciu miesięcy pomogły ograniczyć straty - podkreślił Pieter Elbers, prezes KLM.

- Teraz jeszcze ważniejsza dla nas jest elastyczności i wdrażanie innowacyjnych rozwiązań. Rozszerzamy naszą sieć połączeń o destynacje, w których spodziewamy się najszybciej wzrostu popytu. Ponadto inwestujemy w cyfryzację, obsługę klienta i zrównoważony rozwój. Musimy być pewni, że jesteśmy gotowi do odbudowy - podsumował Elbers.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Statystyki pasażerskie
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony